Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-19T16:34:29+01:00
Pierwsza miłość- opowiadanie

Każdy kto przechodził w tej chwili przez park mógł zobaczyć samotna zapłakaną dziewczynę. Ale nikt nie zwracał na nią uwagi, a dziewczyna nie przejmowała się tym. Aż w pewnej chwili podbiegł do niej wielki owczarek niemiecki …

- Hej piesku! Co ty tu robisz? Jesteś taki samotny jak ja. Gdzie jest twój pan? -spytała się owczarka
Uwielbiająca psy Marysia.
- Pies , Pies gdzie jesteś?- dziewczyna usłyszała głos jakiegoś chłopaka.
- O tu jesteś! Widzę ze znalazłeś już sobie towarzystwo.
-Hej! Sam podbiegł… jest bardzo fajny… Jak się wabi?
-O przepraszam nie przedstawiłem się jestem Paweł, a mój pies nazywa się po prostu Pies.
-Miło mi. Ja jestem Marysia.
-Może przejdziemy się razem po parku?
-Bardzo chętnie.
Szli po brukowanych alejkach parku rozmawiając, a Pies biegał sobie goniąc wiewiórki.
-Jeśli mogę się zapytać to czemu wtedy płakałaś ? Jeśli nie chcesz nie musisz odpowiadać.
-Nie obraz się, ale nie mogę ci tego na razie powiedzieć.
-Dobrze, jeśli nie chcesz mówić, nie będę nalegał.
Marysia popatrzyła na zegarek. Było już późno.
-Jeju Paweł ,ja już musze lecieć.
-Szkoda. Naprawdę fajnie mi się z tobą rozmawiało. Spotkamy się jeszcze kiedyś?
-Mnie tez miło się rozmawiało. Dobrze, to może jutro?
-To super. Podaj mi swój numer telefonu. Jutro zadzwonię i się dokładnie umówimy.
-Proszę bardzo - Marysia dała mu jedna z swoich zabawnych wizytówek, które kiedyś za starych dobrych czasów robiły razem z przyjaciółką. Właśnie, za starych dobrych czasów. Teraz wszystko było inaczej.
-Dziękuję. Na pewno zadzwonię.

Marysia wracała do domu cały czas myśląc o spotkaniu z Pawłem. Ten chłopak wydawał jej się bardzo
fajny i do tego miał pięknego psa. A jutro miała się znowu z nim spotkać. Dobrze ze jutro sobota, będę miała dużo czasu na przemyślenie wszystkich spraw, bo płacz nic nie pomoże.