Odpowiedzi

2009-11-19T17:39:20+01:00
2009-11-19T17:46:08+01:00
Siedze sobie na nudniej lekcji i patrze sie w sufit. az tu nagle mym oczom ukazuje sie biala postac mowiaca mi ze trzeba sluchac pani bo inaczej beda w dzienniku same jedynki. gdy przetalama oczy podeszlam do pani i zobaczylaw w dzienniku same jedynki bez zadnej pozytywnej oceny. pani powiedziala ze tak sie dzieje z tymi ktorzy nie uwazaja. ktos szturchnal mnie w ramie i sie przebudzilam. na szczescie to byl tylko zly sen bo przysnelam na tak nudnej geografii.
2009-11-19T17:49:47+01:00
To była pierwsza lekcja - historia. Nie nawidziłem czwartku więc postanowiłem coś na tej lekcji zrobić. Przez dłuższy czas zastanawiałem się co zrobić aby zabić czas. Przypomniałem sobie że mój kolega Marcin z obozu jest chory bo niedawno do mnie pisał e-maila. Lecz ja nie miałem komputera i pierwsz raz w życiu postanowiłem napisać do niego list. A brzmiał on tak:
Drogi Marcinie
Bardzo dawno się do Ciebie nie odzywałem więc aż mi wstyd. Pewnie zastanawiasz się teraz dlaczego pisze do ciebie ten list skoro dobry w tym nie jestem. Jestem teraz na lekcji histroii a jak sam wiesz nie przepadam za nią. U mnie wszystko po staremu nic się nie zmieniło. Dawno się nie widzieliśmy, właściwie od czasu wakacji. Bardzo chciałby się z tobą zobaczyć i pogadać o wszystkim co się wydarzyło. Chyba wiesz że najbardziej to chciałbym sobie pograć z tobą w piłkę, na wakacjach graliśmy tylko plażową. Teraz nie ma po prsotu czasu bo cały czas są zadania i nauka. W szkole też sobie jakoś radzę , mam nadzieję że ty również i że matma którą ci kiedyś tłumaczylem jest w porządku. Odezwij się kiedyś do mnie to umówimy się na nasze spotkanie.
Serdecznie Cię pozdrawiam
.... (podpis)
Właśnie zadzownił dzwonek. Na szczęście pani od historii nie zauważyła jak pisałem ten list. Może źle zrobilem że nie uważałem na tej lekcji. Ale wiem jedno na pewno ten list jest dobry i uświadomiłem sobie że potrafię .