Ułóż własną niezwykłą opowieść o wybranym zjawisku astronomicznym (pory roku noc dzien)przyrodniczym (powstawanie lodowcow wybuchy wulkanow) Postaraj się by słuchacze mieli wrazenie ze to starodawna historia.
Rozpocznij np. tak :
Przed tysiącami lat kiedy Ziemia była jeszcze młoda ...
Na samym początku świata ...
Kiedy świat dopiero się rodził ...

2

Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-19T17:56:07+01:00
Obserwacje i pomiary astronomiczne Andrzeja Branickiego to znakomita pomoc dla wszystkich, których pasją jest poznawanie nieba gwiaździstego i zjawisk astronomicznych.

Książka składa się z dwóch części: pierwsza zawiera propozycje kilkudziesięciu pouczających i ciekawych obserwacji astronomicznych, które można przeprowadzić samodzielnie na przykład za pomocą lornetki nawet w swojej najbliższej okolicy. Druga opisuje najważniejsze metody badawcze, tłumaczy ich istotę i wyjaśnia sposoby przeprowadzenia niezbędnych pomiarów za pomocą bardzo skromnego instrumentarium, jakim dysponuje wiele szkół i miłośników astronomii. Dodatkowym jej elementem są omówienia programów komputerowych pozwalających na szybką analizę danych, do przeprowadzenia we własnym domowym komputerze.

O takie coś chodziło ?
4 1 4
2009-11-19T18:17:32+01:00
Czesto w czasie wakacji chodze po lasach spacerujac po dobrze mi znanych sciezkach i odkrywam nowe ustronne zakatki. Własnie tego lata kiedy bylismy ostatnim razem na wakacjach wybrałem się pewnego dnia na lesna wedrowke. Był poranek ale slonce juz bylo wyskoko. Wsrod puszystego mchu czernily sie jagody z migotajacymi brylantowymi kropelek rosy.Zlotopomaranczowa kula slonca coraz intensywniej rozjasniala lesne mroki. Szedłem scoezka po igliwiu i zeschnietych gałazkach raz po raz schylając się po ukryta wsrid lisci szkarłatna poziomke. Las powoli nabierał ciepla od slonca a spomiedzy drzw slychac było spiew ptakow.Z jendego drzewa skoczyła żwawo ognistoplowa wiewiorka z imponujaca kitą i kremowym brzuszkiem.Gdzies w poblizu szumiała rzeka otulona zaroslami. Lekki ozywiony wiaterek poruszał galeziami majestatycznych swierkow. Wchodzilem coraz glebiej w urokliwy gesty las bladzilem sciezkami z przydeptana lesna trawa.naraz Niespodziewanie dotarłem na odleglosc zaledwie kulku krokow od szklaceej sie zielonoblekitnej tafli malego stawu.Był skapany w sloncu i lsnił jak lustro. Usiadziwszy pod starym drzewem odpaczełem i udałem się w drogę powrotną.
6 3 6