Jaka kara była dla ludzi którzy ukrywali żydów.
mam anpsiać o najmeniej 5 zdańa narazi napisalm Okupacyjne prawo niemieckie w Polsce przewidywało karę śmierci dla osób ukrywających Żydów, dlatego znalezienie schronienia dla nich nie było łatwe.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2009-11-19T20:34:10+01:00
===Przepis niemiecki, który w Polsce za ukrywanie Żydów groził śmiercią, zaś np. w okupowanej Francji grzywną pieniężną w wysokości jednodniowych poborów. Naprawdę trudno normalnemu człowiekowi jest przeliczyć ludzkie życie na stosunkowo niewielką sumę pieniędzy. Pamiętać też należy, że niemiecki okupant zachęcał Polaków do donoszenia na bliźnich oferując w zamian wysokie nagrody w postaci jednokilogramowego woreczka cukru czy butelki wódki za ludzkie życie. Niemniej jednak znajdowali się podli ludzie, którzy z chciwości, zazdrości, zawiści czy zwykłej podłości donosili na Żydów i Polaków do gestapo. Takich ludzi, zwanych "szmalcownikami" rozpracowywały później właściwe komórki Armii Krajowej, zaś sąd Polskiego Państwa Podziemnego wydawał na nich surowe wyroki, z karą śmierci włącznie.

===„Władysław Bartoszewski szacuje, że Żydów uratowanych przez Polaków było kilka tysięcy. Te szacunki są oparte głównie na powojennych zeznaniach osób, które opowiedziały o swoim bohaterstwie. Co jednak z ludźmi, którzy zginęli ratując Żydów? Co z tymi, którzy nawet po wojnie bali się do tego przyznać? Niemiecki ordnung na ziemiach polskich, w przeciwieństwie do Holandii, czy Francji, zakładał karę śmierci za ukrywanie Żydów. Polacy byli untermensch, Żydzi – nichtmensch. Kary, które ich spotykały były takie same. To dlatego medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, którym odznaczono 6 tysięcy Polaków, oddaje jedynie część ich wielkiego bohaterstwa. Tego bohaterstwa, które wielu spotkało, choć sobie tego nie życzyli. Przyszło do nich przypadkiem i w końcu odebrało im życie. Ich relacje nie są nigdzie zapisane. Nie doczekali nagrody. Do dziś nie wiemy dokładnie, ilu Polaków rozstrzelano za pomoc Żydom. Wiemy jednak, że ich historie są heroiczne. Bo wśród Polaków ratujących Żydów byli również antysemici. Ich główna konstytucją moralną było przykazanie: nie zabijaj.

===Od samego początku okupacji Niemcy wprowadzili na terenach podbitej Polski serię rozporządzeń i dekretów, które miały na celu radykalną marginalizację ludności żydowskiej. To wykluczenie Żydów poza nawias społeczeństwa miało zasadnicze znaczenie w późniejszym planowaniu Zagłady.
15 października 1941 r. Hans Frank wydał trzecią “Proklamację o ograniczeniu prawa pobytu”, która wprowadziła karę śmierci dla Żydów złapanych poza gettem, bez opaski i bez przepustki. Chcąc zniechęcić i zastraszyć Polaków, karę śmierci wprowadzono również dla ludzi ukrywających Żydów. Niemcy przyjęli przy tym zasadę odpowiedzialności zbiorowej – nierzadko za ukrywanie Żydów ponosili odpowiedzialność nie tylko gospodarze, ale również ich sąsiedzi, których Niemcy oskarżali o brak odpowiedniej czujności.
udzie ukrywający Żydów musieli się liczyć z brakiem zrozumienia lub nawet z denuncjacją ze strony sąsiadów. Istniejące uprzedzenia oraz propaganda wroga nie pozostawały bez skutku. A i w podziemiu zdania na temat pomocy Żydom były podzielone. “Propaganda Centralna”, podziemne pismo nacjonalistów spod znaku NSZ, nie przebierało w słowach. Na przełomie lat 1942/43 pisali oni: “Należy napiętnować tych, którzy chcą ukrywać między sobą Żydów i ogłosić ich zdrajcami sprawy polskiej. Gdyż każdy prawy Polak wie, że w odrodzonej Polsce tak dla Niemca jak i dla Żyda miejsca nie ma”.
W takiej sytuacji ratowanie Żydów w okupowanej Polsce stało się zajęciem wyjątkowo niebezpiecznym – z pewnością bardziej niebezpiecznym od “zwykłej” konspiracji, w stosunku do której nastawienie społeczeństwa było przecież jednoznacznie pozytywne. Tym większy szacunek winni jesteśmy ludziom, którzy w tych strasznych czasach i w tych warunkach gotowi byli codziennie, i przez lata, ryzykować własnym życiem, aby ocalić życie swych bliźnich.
3 3 3