Odpowiedzi

2009-11-19T22:01:59+01:00
Uff... minął kolejny dzien... ja chcę tak dużo a mąz daje tak niewiele
Chciałabym aby mnie kochał...Ale to chyba ja zawinilam... Bo przeciez małżenstwo dla pieniedzy nie ma sensu.. sama sie o tym przekonałąm...
3 2 3
2009-11-19T22:02:59+01:00
Co za dzień! Naprawdę nie mogę już wytrzymać z tą kobietą. Jeszcze przed ślubem miałem wątpliwości. Miałem już zrezygnować, lecz powstrzymała mnie myśl o czterech wsiach, które miałem odziedziczyć po ślubie. Pomyślałem, że uczucie do niej przyjdzie mi z czasem, że zacznę ją szanować, ale grubo się myliłem. Tak kobieta to drugie wcielenie diabła.

Pomyślałem że zamieszkując na wsi moja żona zmieni się na lepsze. Sądziłem, że pogodzi się z tym, że życie na tym pustkowiu ma jednak swoje zalety. Skrycie marzyłem nawet o dzieciach ale szybko zrezygnowałem z tej myśli, gdyż moja żona sama potrzebuje opieki by nie wydać wszystkich naszych oszczędności. Powiedziała, że woli miasto i nie ma zamiaru mieszkać na wsi. Na sam przyjazd jej do mojej posiadłości ubyło mi z moich zaoszczędzonych funduszy.

Ona nic nie uzgadnia ze mną tylko sama. Zwolniła moją służbę i zatrudniła obcokrajowców, a na dodatek cały czas "bredzi coś" o francuskiej modzie, aż mnie głowa od tego wszystkiego boli. Pójdę już spać bo już późny wieczór. Przyda mi się, gdy porządnie się wyśpię bo nigdy nie wiadomo co czeka mnie jutro z tą kobietą.
4 3 4