Odpowiedzi

2009-05-14T18:16:15+02:00
Kiedy skończyłam czytać list od Krystiana świt wydał mi się wspaniały.Bez zastanowienia spojrzałamjeszcze raz w okno i ujrzałam prawdziwe piękno natury.Niebo było niczym lazurowe jezioro takie piękne i przejrzyste. Lecz po chwili na tej pięknęj głębi odcieni błękitu pojawił się biały baranek przechadzający się wesoło po jasnych przestworzach nieba.Nagle mój wzrok przykuła ruda wiewiorka skacząca po drzewach nieopodal rozrastającego się lasu. Był on bardzo ęsty i zapewne krył w tym gąszczu swoje tajemnice. Ale zdradzi on je jedynie temu zapewne kto wkroczy w jego cicho szceleszczący plaszcz.Przed oczami zaiskrzył mi swą zielenią dywan wiosennej trawy. Wyglądał na tak miękki i ciepły że z chęcią chciałoby się zanurzyć w nim stopy.Słońce świeciło tak mocno i otulało mą twarz promieniami wołając" wyjdź na pole i ciesz się przyrodą która cię otacza". Nie mogłam już dłużej stać przed otwartym oknem musiałam wyjść na dwór by pooddychać świerzym rannym powietrzem.