Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-20T20:35:05+01:00
My, niżej podpisani, z zadowoleniem przyjmujemy wiadomości o poważnym postępie w klonowaniu wyższych zwierząt. Podczas tego stulecia fizyka, biologia oraz nauki behawioralne przysporzyły człowiekowi nowych, ważnych możliwości. W ogólnym bilansie, postęp w tych dziedzinach przyczynił się do ogromnej poprawy ludzkiego bytu. Ilekroć nowe technologie nasuwały uzasadnione pytania etyczne, społeczność ludzka zawsze wykazywała gotowość otwartego podejmowania tych pytań i poszukiwania odpowiedzi, które służą powszechnej pomyślności.

Klonowanie wyższych zwierząt wywołuje niepokoje etyczne. Należy obmyśleć odpowiednie zabezpieczenia przed nadużyciami, zapewniając równocześnie maksymalną dostępność korzyści płynących z klonowania. Powinno się przy tym respektować w jak najszerszym zakresie autonomię i swobodę wyboru każdej jednostki ludzkiej. Należy też dołożyć wszelkich starań, by nie została ograniczona wolność i niezależność badań naukowych.

Nikt nie udowodnił, że potrafimy już klonować ludzi. Jednakże sama możliwość, że obecne osiągnięcia otwierają drogę do klonowania, wywołała burzę protestów. Z niepokojem obserwujemy chóralne wezwania do zahamowania, odebrania funduszów lub przerwania badań nad klonowaniem, płynące ze źródeł tak różnorodnych, jak prezydent USA Bill Clinton, prezydent Francji Jacques Chirac, były premier Wielkiej Brytanii John Major oraz Watykan w Rzymie.

Jesteśmy przekonani, że rozum jest najdoskonalszym narzędziem, za pomocą którego ludzkość rozwikłuje swoje problemy. Tymczasem w obecnej powodzi ataków na klonowanie rozumne argumenty są rzadkością. Krytycy lubują się w przeprowadzaniu paralel do mitu Ikara oraz Frankensteina Mary Shelley, przewidując straszliwe konsekwencje, jeśli uczeni ośmielą się uporać z pytaniami, na które odpowiedzi "nie miały być człowiekowi znane". U podstaw najbardziej gwałtownej krytyki zdaje się leżeć założenie, że klonowanie ludzi postawi nas wobec głębszych kwestii etycznych niż te, które pojawiły się w związku z jakimkolwiek wcześniejszym osiągnięciem nauki czy technologii.

Jakie problemy moralne stworzyłoby klonowanie ludzi? Niektóre religie głoszą, że ludzie różnią się zasadniczo od innych ssaków - że zostali wyposażeni przez boga w nieśmiertelne dusze, co sprawia, że ich wartość jest nieporównywalna z wartością innych istot żywych. Twierdzi się, że natura ludzka jest jedyna w swoim rodzaju i święta. Postępy nauki, które stwarzają dostrzegalne ryzyko ingerencji w tę "naturę", są kategorycznie potępiane.

Niezależnie od tego, jak głęboko idee takie zakorzenione są w dogmatach, wyrażamy sprzeciw wobec posługiwania się nimi przy decydowaniu o tym, czy ludziom wolno będzie korzystać z nowej biotechnologii. Z naukowego punktu widzenia homo sapiens jest członkiem królestwa zwierząt. Zdolności człowieka zdają się różnić pod względem stopnia, nie pod względem rodzaju, od zdolności występujących wśród wyższych zwierząt. Wiele świadectw przemawia za tym, że bogactwo ludzkich myśli, uczuć, aspiracji i nadziei ma źródło w elektrochemicznych procesach mózgu, nie zaś w niematerialnej duszy, której działania żaden instrument wykryć nie jest w stanie.

Obecna dyskusja nad klonowaniem skłania więc do postawienia pytania, czy rzecznicy koncepcji sił nadprzyrodzonych mają rzeczywiście odpowiednie kwalifikacje do udziału w tej debacie. Niewątpliwie każdy ma prawo być wysłuchanym. Sądzimy jednak, że istnieje bardzo realne niebezpieczeństwo, iż badania, które mogą przysporzyć ogromnych korzyści, zostaną wstrzymane tylko dlatego, że są niezgodne z przekonaniami religijnymi niektórych ludzi. Warto pamiętać, że podobne obiekcje religijne wysuwano niegdyś przeciwko sekcji zwłok, znieczulaniu, sztucznemu zapładnianiu i całej współczesnej rewolucji genetycznej - a wszak wszystko to przyniosło ludzkości bardzo wiele pożytków. Obraz natury ludzkiej zakorzeniony w mitologicznej przeszłości ludzkości nie powinien być podstawowym kryterium przy podejmowaniu decyzji dotyczących klonowania.

Nie widzimy żadnych istotnych dylematów etycznych związanych z klonowaniem wyższych zwierząt. Nie jest też dla nas oczywiste, że przyszłe osiągnięcia w klonowaniu tkanek ludzkich, lub nawet istot ludzkich, stworzą problemy moralne, z którymi ludzki rozum nie potrafi się uporać. Kwestie moralne związane z klonowaniem nie mają ani większej skali, ani większej głębi niż te, przed którymi ludzie już stawali w związku z takimi technologiami, jak energia jądrowa, rekombinant DNA i kodowanie informacji w komputerze. Są to po prostu kwestie nowe.

Postawa luddysty, wyrażająca dążenie do cofnięcia zegara dziejów i ograniczenia lub zakazu użytkowania nowych technologii, nigdy w historii nie okazała się realistyczna ani owocna. Potencjalne korzyści z klonowania mogą być tak ogromne, że byłoby tragedią, gdyby odwieczne skrupuły teologiczne miały doprowadzić do luddystycznego odrzucenia klonowania. Domagamy się stałego, odpowiedzialnego rozwijania technik klonowania oraz podjęcia szeroko obowiązujących uzgodnień, które zagwarantują, że tradycjonalistyczne, obskuranckie poglądy nie będą zagradzały drogi do dobroczynnych zdobyczy nauki.

11 2 11