Odpowiedzi

2009-05-14T20:05:20+02:00
7 czerwca obchodziliśmy wspomnienie św. Brata Alberta Adama Chmielowskiego. Ten dobrze zapowiadający się malarz w pewnym momencie życia poświęcił swój talent malarski, by oddać się na służbę ubogim, bezdomnym i nędzarzom. W czym dzisiejsi społecznicy, wolontariusze mogą brać przykład z tego świętego zakonnika?
– Wbrew temu, co się mówi, jesteśmy społeczeństwem o dużej wrażliwości na różnoraką ludzką biedę. Jesteśmy społeczeństwem z wyobraźnią miłosierdzia.
Działania charytatywne organizowane zarówno przez Caritas, jak i przez organizacje świeckie, spotykają się w Polsce z dużym oddźwiękiem. Są też ludzie, którzy włączają się w pomoc nie tylko okazyjnie, ale stale, podejmując służbę jako wolontariusze. Dla nich przykładem może być św. Brat Chmielowski. Nie ma miłości prawdziwej bez ofiary. W największym stopniu ofiarna była miłość Chrystusa. Prawdziwa miłość, także św. Brata Alberta, jest miłością ofiarną. W jego przypadku tą ofiarą był najpierw talent malarski, a potem wspólne zamieszkanie
z nędzarzami. Mamy złożyć w ofierze siebie, swój czas, swoje ambicje i talenty, choć nie zawsze całkowicie z nich rezygnując. Miłość prawdziwa jest zawsze ofiarą.
1 5 1