Odpowiedzi

2009-11-21T12:20:43+01:00
KRAKOWIACZEK ...

Krakowiaczek jeden miał koników siedem -
pojechał na wojnę - został mu się jeden.

Siedem lat wojował - szabli nie wyjmował -
szabla zardzewiała - wojny nie widziała.

Krakowianka jedna miała chłopca z drewna,
a dziewczynkę z wosku - wszystko po krakowsku.

Siedem lat czekała - szabli nie widziała -
chłopcem się bawiła, bo chłopa nie miała.

Krakowiaczek jeden wrócił już z wojenki,
z konikiem, co stanął na widok sukienki.

Krakowianka jedna wzięła zaś szabelkę -
wyczyścić ją trzeba - włożę pod sukienkę.

Czyścili szabelkę z rana i z wieczora -
po podwórku biega krakowiaczków sfora.

Krakowiaczków siedmiu po podwórku biega.
Siedem krakowianek już za płotem czeka.

Teraz na wojenkę siedmiu już pojedzie -
wrócą za lat siedem - pięćdziesięciu będzie.

Konikom nie groźna jest żadna wojenka -
wystarczy szabelka i zwiewna sukienka.
2009-11-21T12:27:27+01:00
Krakowiaczek jeden miał koników siedem -
pojechał na wojnę - został mu się jeden.
Siedem lat wojował - szabli nie wyjmował -
szabla zardzewiała - wojny nie widziała.
Krakowianka jedna miała chłopca z drewna,
a dziewczynkę z wosku - wszystko po krakowsku.
Siedem lat czekała - szabli nie widziała -
chłopcem się bawiła, bo chłopa nie miała.
Krakowiaczek jeden wrócił już z wojenki,
z konikiem, co stanął na widok sukienki.
Krakowianka jedna wzięła zaś szabelkę -
wyczyścić ją trzeba - włożę pod sukienkę
Czyścili szabelkę z rana i z wieczora -
po podwórku biega krakowiaczków sfora.
Krakowiaczków siedmiu po podwórku biega.
Siedem krakowianek już za płotem czeka.
Teraz na wojenkę siedmiu już pojedzie -
wrócą za lat siedem - pięćdziesięciu będzie.
Konikom nie groźna jest żadna wojenka -
wystarczy szabelka i zwiewna sukienka.