Odpowiedzi

2009-11-21T18:39:25+01:00
To zależy od kilku czynników, o których można dyskutować. Jeśli ktoś jest wierzący to nie może być przesądny, bo wtedy ma świadomość, że czarny kot nie zadecyduje o jego losie, czy jakikolwiek inny przesąd, ponieważ nad jego losem czuwa miłujący go Bóg. Jeśli natomiast ktoś jest ateistą to chyba tym bardziej, gdyż taki człowiek, którzy odrzuca Boga [ odrzuca z powodu błędnie odbieranej irracjonalności ]- co do którego istnienia są dowody, nie może myśleć, że przechodzący mu przez drogę czarny kot ma wpływ na jego życie, chyba że jest głupi. Czemu ? Jeśli ateista stwierdza, że Bóg nie istnieje, a co za tym idzie i nie ma wpływu na jego życie [stwierdza to na podstawie swojej wiedzy], to jak może twierdzić, że gusła mają wpływ na jego egzystencję ? Byłoby to zaprzeczenie samemu sobie, czyli głupota. Jeśli natomiast chodzi o agnostyków, to myślę że każdy człowiek który ma swój rozum nie wierzy w przesądy ^^.


W ogóle, generalnie rzecz ujmując nie warto być przesądnym, czyli pluć przez lewe ramie itd., bo to nie ma najmniejszego sensu. O ile przysłowia warto znać i zawiera się w nich pewna ludowa wiedza, np. że kiedy jaskółka nisko krąży to będzie padać - wiedza, która oparta jest na jakiś obserwacjach, o tyle wiara, że przechodzący przez jezdnię czarny kot zmieni dzisiejszy dzień w pechowy nie ma żadnego uzasadnienia.

To tyle, pozdrawiam.