Odpowiedzi

2009-11-21T20:11:04+01:00
Drodzy Słuchacze! rozejrzyjcie się dookoła i zobaczcie ile na świecie jest zła. Ciągłe choroby, wojny, kataklizmy... Czy zastanawialiście się skąd się bierze tyle zła? otóż wasze grzechy i złe postępowanie prowadzi do tego, że tracicie kontrolę nad własnym życiem i dzieje wam się krzywda. Bowiem nie każdy stosuje się do słów "nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe". Moi Drodzy złe postępowanie degraduje zdrowe spojrzenie na wydarzenia dookoła siebie i sprawia, że ponosimy konsekwencje swych złych czynów. gdy nie zważycie w porę na zło, może okazać się, że wybraliście dla siebie piekło. a lepsza jest nagroda w niebie...
1 5 1
2009-11-21T22:21:32+01:00
Brak kultury powoduje poważne zagrożenia społeczne. Groźne oblicze tych zagrożeń ujawnia się w postaci bandyckich napadów dokonywanych przez dorastające dzieci na ludzi starszych. Chyba jeszcze nigdy w dziejach naszego narodu nie występowały tak groźne zjawiska społeczne, gdy, niestety, liczne grupy młodzieży napadają w biały dzień na ludzi starszych, gdy wyuczonym gestem chwytają za gardło, gdy wyrywają emerytom torebki, a nawet oszałamiają gazem. To jest jakieś nowe, dotąd nie notowane zjawisko, gdy ludzie boją się wychodzić na ulicę widząc trzech lub czterech wyrostków używających wulgarnych słów. Pogarda dla ludzi starszych to w życiu naszego narodu nowe, dotąd nie spotykane i dlatego oszałamiające zjawisko. I chociaż władze państwowe deklarują, że będą starać się o poczucie bezpieczeństwa w domach i na ulicach, to jednak bez trudu można zauważyć rozpanoszenie się grup nastolatków na ulicach, w autobusach, tramwajach, czy w pociągach. Stało się coś bardzo złego z naszym młodym pokoleniem i także z władzą publiczną, programowo bezradną w obliczu organizujących się grup przestępczych. Na ulicach nie widać policji, ludzie szybko umykają przed zagrożeniami, a gangi pozostają bezkarne. Dlaczego się to wszystko stało? Dlaczego nie organizuje się środków zaradczych? Zastanówmy się nad niektórymi tylko powodami.

Żyjemy w społeczeństwie, w którym od wielu lat wyrzucono z życia społecznego (polityki, rodziny czy szkoły) religię oraz moralne wychowanie. I chociaż tolerowało się niektóre religijne uroczystości, to jednak życie związane z religią było wyśmiewane. Sprawa ta rozgrywała się w wielu polskich rodzinach, które zaniedbując życie religijne oraz religijne wychowanie zostawiły swe dzieci ich własnemu losowi, dbając jedynie, by zapewnić tym dzieciom nie tyle opiekę moralną i rozwój duchowy, ale łatwe życie; nie licząc się z tym, że przecież w każdym z ludzi są skłonności ku złemu, jak na to już zwracał uwagę rzymski poeta Owidiusz, a później św. Paweł: Video bona, meliora proboque deteriora sequor - “Widzę rzeczy dobre i lepsze i je uznaję, ale sam podążam za tym, co gorsze”. Nadto rozbite rodziny, alkoholizm, zły przykład życia rodzinnego, narkomania w szkołach - wszystko to stwarza zagrożenia dla samych dzieci, a później dla całego społeczeństwa.
1 5 1