Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-21T21:10:20+01:00
Przez wieki Bóg był niezbywalną częścią naszej mowy, która jest tętniącym centrum kultury. To, co wypowiadane, staje się publiczne. Mowa kształtuje świadomość, mówiony i pisany język łączy ludzi w naród. Kto się wypowiada, ten jest obecny. Kto z tego rezygnuje, skazuje się na to, że jego obecność jest niedostrzegana. Mowa jest wyrazem rozumienia, komunikacją skierowaną do partnera rozmowy, wiadomością o jakimś wydarzeniu czy też o zachowaniu. Mowa wyraża, wyjaśnia, ocenia.

Przez wiele pokoleń Bóg był pojmowany jako podstawa interpretacyjna świata. W hierarchii wartości znajdował się On na najwyższym szczeblu. Na żadnym poziomie nie był wyłączony poza nawias, wykluczony, zapomniany. Bóg należał do kultury, do rozumienia świata, do politycznej historii, do rodziny i narodu, do samorozumienia istoty ludzkiej. Obraz Boga Stwórcy, Boga Opiekuna czy Boga Sędziego nie był zepchnięty w refleksji ludzkiej na margines. Nie tylko księża i teolodzy, ale także matki i ojcowie, nauczyciele i wychowawcy mówili o Bogu w taki sposób, że dzieci Mu ufały, młodzież nie odrzucała Go po pierwszych doświadczeniach okresu dojrzewania, zaś młodzi ludzie, wchodząc w wiek dojrzały, traktowali wiarę w Boga jako dziedzictwo rodziców oraz jako posag otrzymany w darze od społeczeństwa. Społeczność rodzinna, krewni i znajomi żyli w ciągłym odniesieniu do religii. Przyznawanie się do religii i do Boga były tożsame. Zwyczaje i myślenie przekazywały Wszechmocnego. Zauważany, wzbudzający lęk, czczony Stwórca świata należał do osobistej historii życia.

Niedziela jako dzień Pański była także dniem wyznaczającym rytm życia ludzkiego. W owych czasach tydzień nie był jeszcze postrzegany przez pryzmat weekendu, a rok z perspektywy urlopu. Podział czasu był ukierunkowany na przeżywanie "czasów świętych". Przestrzeń, w której ludzie żyli, nie była jeszcze podzielona na obszary zamieszkane i rezerwaty przyrody, nie była uregulowana drogami szybkiego ruchu. Technika i gospodarka nie miały tak wszechmocnego znaczenia. Efektywność nie opanowała jeszcze myślenia polityków i wyborców.