Odpowiedzi

  • Nano
  • Rozwiązujący
2009-11-22T10:54:27+01:00
Dziś była piękna pogoda, słońce świwciło , ptaki śpiewały . woda w jeziorze była bardzo ciepła całą rodziną wybraliśmy się na wycieczkę łódką . Razem z siostrą opalałyśmy się a tata wiosłował nagle usłyszeliśmy huk i przez niewielką dziurę pomoli woda zaczęła wlewać się do łódki . okazał się że uderzyliśmy w skałę która stałą pod wodą . tata szybko wyciągnął kamizelki ratunkowe. nie minęło wiele czasu a byliśmy w wodzie . po chwili podpłynęła do nas motorówka WOPR-u po dopłynięciu na brzeg podziękowaliśmy ratownikom i zaprosiliśmy ich na Ognisko .
Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-22T11:40:50+01:00
Poniedziałek,
24 Sierpień 2009r.
Mój pobyt nad wodą dobiegł końca. Przez ten cały czas, gdy ta byłam się tyle wydarzyło, że nie sposób ubrać to w słowa. Lecz niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Początkowo nie chciałam tam zastać! Nikogo nie znając nie umiałam znaleźć sobie miejsca cały czas mi czegoś brakowało. Dopiero go poszłam nad wodę poznałam wspaniałych ludzi! To właśnie tam spotkałam moją pierwszą miłość oraz osoby, których nie zapomnę do końca życia! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się zobaczymy. Z wakacji na wodą wróciłam zaledwie 2 dni temu a ja czuję jak by to był co najmniej miesiąc. Tak strasznie mi ich brakuje! Tych naszych wspólnych spacerów, rozmów oraz ognisk. I choć zawsze mogę do nich zadzwonić luba napisać to jednak nie to samo. Tak strasznie trudno jest żyć z dala od osób, z którymi przeżyło się tyle wspaniałych i niezapomnianych chwil. Ach ile ja bym dała, żeby jeszcze choć na chwilkę się z nimi zobaczyć, powygłupiać się ! Niestety odległość, która nas dzieli jest zbyt duża. Na tym zakończę moją opowieść drogi pamiętniczku.