Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-22T16:51:24+01:00
Stach i Helena mieszkali w małym domku na przedmieściach. Byli starym małżeństwem. Pewnego dnia, siedząć przy ciastku i herbacie, usłyszeli donośny huk. Okazało się że dwa samochody zderzyły się ze sobą. Stach i Helena wybiegli, aby pomóc poszkodowanym, lecz przy nich był już harcerz z pobliskiego harcerstwa i opatrywał i małe rany. Helena zadzwoniła po pogotowie i policję. Następnego dnia w miejscowej gazecie pisano o harcerzu - bohaterze.
2009-11-22T16:52:46+01:00
Starszy mężczyzna Stach zaprosił najuboższą kobietę w dzielnicy, Helenę. Stach jak to przystało na dojrzałego dżentelmena poczęstować ją chińska herbatą. Kobieta która nie znała manier, zrobiła straszny huk tłukąc filiżankę świetnego naparu.Stach nie przejął się tym bardzo, gdyż taką herbatkę parzył wielokrotnie i zrobił to ponownie. Aby pocieszyć nieśmiałą Helenę opowiedział jej zabawną historyjkę o bohaterskim harcerzu, który uratował cały las przed pożarem. Helena- choć była niewykształcona pojęła cały wątek opowiedzianej historii. Po wspólnej rozmowie Stach odprowadził Helenę do domu
2009-11-22T16:54:01+01:00
Kilka dni temu na obozie zapoznałam się z fantastyczną dziewczyną , miała na imię Helena.Pierwszego dnia obozu wybrałyśmy się na spacer po lesie,gdy zbliżał się wieczór przy małej hatce leśniczej usłyszałam niesamowity huk.To był biegnący za nami dzik który wbiegł na gałąź.Biegłyśmy ile sił w nogach , dzik był coraz bliżej , dzieki bogu natknęłyśmy się na sąsiedni obóz.jeden z grupy harcerzy odpędził dzika.Okazał się dla nas niesamowitym bohaterem.Chłopiec miał na imię Stach. Było zimno więc zaprosił nas na herbatę.i tak skończyła się moja niesamowita przygoda.