Odpowiedzi

2009-11-22T20:16:42+01:00
Tekst opowiada otym jak apostołowie byli zazdrośni o Jezusa, bo on opowiadał przypowieści innym ludziom. Jezus odrazu wiedział, że są zazdrośni i opowiedzaiał im tę samą przypowieść tyle, że trochę ją zmienił.

(No iteraz z tych zdąń coś sobie ułóż i weż trochę od tej [justynki46322357]
Dzięki zapunkty. :))) )
2 1 2
Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-22T22:55:22+01:00
Przywódcy religijni utworzyli radykalną opozycję przeciwko Jezusowi.
Także rodzina Jezusa w trosce o Jego bezpieczeństwo próbuje powstrzymać Jego działalność. Jezus kontynuuje jednak misję, bo wypełnia wolę Ojca. Koncentruje się teraz na pracy z uczniami, im wyjaśnia wszystko wprost, a do innych słuchaczy mówi o tym samym w przypowieściach.

Przypowieść to metafora lub podobieństwo nawiązujące do faktów ze świata przyrody lub codziennego życia, przyciągające uwagę swoją dynamiką lub dziwnością i zaskakującym zastosowaniem, skłaniająca słuchaczy do aktywnego myślenia. Przypowieść przyciąga uwagę słuchaczy w większym stopniu niż sprawia to zwykłe objaśnienie. Zrozumienie przypowieści wymaga głębszego ich przeanalizowania. Potrzebne są „uszy do słuchania"…

Pierwsza z kilku przypowieści obrazuje cztery reakcje na ewangelię o królestwie głoszoną przez Jezusa. Przypowieść o siewcy przyciągnęła uwagę rolników.

Siewcą jest Bóg, który posyła swojego Syna w celu zbawienia świata w mocy Ducha Świętego. Ziarnem jest ewangelia o zbawieniu, którą głosi Mesjasz. Efektem siania są różne reakcje ludzi na ewangelię o zbawieniu przez wiarę w Jezusa, Syna Bożego.

Najpierw reakcja tych, którzy słyszą ewangelię, ale zanim zrozumieją, szatan zabiera im to, co mieli zrozumieć. To ci, którzy nie uwierzyli. Obrazuje ich ziarno, które upadło na drodze i szybko zostało podeptane. Pomiędzy Jezusa a słuchających Go ludzi wchodzą miejscowi nauczyciel religijni, nauczyciele z Jerozolimy. Podważają oni autorytet Jezusa, poniżają Go i potępiają za uzdrowienia w szabat, za podważanie ich tradycji. To ludzie, którzy nie zauważając obecności Syna Bożego postanowili zostać w tradycyjnej religijności.

Następna rekcja opisuje młodych wierzących. Ci radują się obietnicami ewangelii, ale nacisk krewnych, znajomych i przywódców religijnych powoduje, że nie stają się wytrwałymi uczniami Jezusa. Powierzchowność ich wiary sprawia, że odchodzą. Przyjęli zbawienie, nie odrzucili Jezusa, ale nie poszli za Nim, nie stali się Jego uczniami. Obrazuje ich ziarno które upadło na grunt skalisty, gdzie niewiele znalazło ziemi, by wzrastać.

Jeszcze inni uwierzyli i stali się uczniami, są odporni na nacisk przeciwników, ale nie potrafią zaufać Bogu w odniesieniu do swoich potrzeb. Nie odróżniają potrzeb od pożądań, nie panują nad swoją naturą, nie polegają na tej mocy, która uleczyła już ciała tak wielu chorych. Troska zajęła ich umysł do tego stopnia, że nie mogą ufać Bogu i pełnić Jego woli.

A na końcu ci którzy uwierzyli, są wytrwałymi uczniami, dojrzewają w wierze, są wytrwali w służbie, znaleźli równowagę pomiędzy wiarą, rodziną, pracą i służbą, wszędzie są skuteczni. To prototyp apostołów, wysłanników Króla, nie tylko Dwunastu, lecz wielu innych. Znaleźli królestwo i w nim się rozwijają. Są jak żyzna ziemia Galilei.

Również w życiu człowieka już wierzącego może się zdarzyć, że usłyszał słowo Boga, lecz go nie zrozumiał. Usłyszał, ale nie zastosował go. Usłyszał, ale nie jest gotowy pójść dalej. Usłyszał, zastosował je i zobaczył rezultat.