Odpowiedzi

2009-05-18T20:23:22+02:00
Straszna historia! - powiedziała pewna kura w tej części miasta, w której historia ta się nie wydarzyła. - Co za straszna historia w tym kurniku! Nie mam odwagi dzisiaj sama spać. Dobrze, że tyle nas jest na grzędzie. - I opowiadała, aż pozostałym kurom pierze stawało dęba, a kogut upuścił grzebień. To pewna wiadomość!

Ale zaczniemy od początku, a początek miał miejsce w pewnym kurniku na drugim końcu miasta. Zaszło słońce i kury siadały na grzędach. Jedna z nich, a była to kura białopióra i krótkonoga, znosząca tyle jaj, ile trzeba i jako kura ze wszech miar godna szacunku, wskakując na grzędę, skubnęła się dziobem i spadło z niej piórko.