Odpowiedzi

2009-11-23T18:19:48+01:00
Po obaleniu caratu przez rewolucje lutową a następnie rewolucja październikowa w Rosji, rozpad Austro-Węgier i załamanie potęgi Niemiec, a przede wszystkim wysiłek samych Polaków stworzyły sprzyjające warunki odbudowie państwa Polskiego. Data 11 listopada 1918 roku określa moment odzyskania niepodległości przez Polskę. Po 123 letniej niewoli naród polski odzyskał upragnione granice swojego państwa. Do Polski powróciły dawne ziemie znajdujące się pod trzema zaborami.

USTRÓJ

Ponieważ po Pierwszej Wojnie Światowej wielkie monarchie rozpadły się a na ich miejscu pojawiły się państwa o ustroju republikańskim, większość Polaków była za rozwiązaniem republikańskim. Teraz Gabinet Ignacego Daszyńskiego nosił nazwę Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej. 14 listopada 1918 roku rozwiązano ostatnią instytucję monarchistyczną – Radę Regencyjną. Przekazała ona swoje uprawnienia Józefowi Piłsudskiemu.
22 listopada 1918 roku wydano dekret o organizacji władzy w państwie. Józef Piłsudski miał był Tymczasowym Naczelnikiem Państwa aż do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego, otrzymał władzę dyktatora (władzę ustawodawczą i wykonawczą). Sejm miał być najważniejszym wyrazicielem woli narodu, zrodłem wszelkich praw oraz świadectwem żywotności narodu polskiego i jego zdolności do samodzielnego bytu.
Daszyński zapowiedział wprowadzenie pięcioprzymiotnikowego prawa wyborczego: powszechnego, tajnego, równego, bezpośredniego i proporcjalnego. Premier Jędrzej Moraczewski wydał 28listopada 1918r dwa dekrety. Pierwszy precyzował zasady ordynacji wyborczej, drugi zaś wyznaczał termin wyborów na 26 stycznia 1919. Prawo wyborczemiało być dane każdemu obywatelowi, bez względu na płeć, narodowość czy wyznanie, który ukończył 21 lat. Z wyróżnieniem wojskowych „czynnych”, bowiem wygłaszanie poglądów politycznych w wojsku mogłoby negatywnie na nie wpłynąć, dlatego wojsko miało się nie wypowiadać, żeby nie mieszać się w sprawy polityczne, a wykonywać otrzymane polecenia. Był to ostateczny akt zerwania z systemem kurialnym, w którym właściciel majątku miał głos kilkaset razy silniejszy od chłopa. Ordynacja przewidywała, że jeden poseł miał przypaść na 50 tys. ludności, zezwalała na wystawianie list wyborczych przez stosunkowo nieliczne grona oraz kandydowanie tej same osoby w kilku okręgach wyborczych. Przewidywano także tworzenie bloków i związków wyborczych. W przypadku wystawienia tylko jednej listy lub kilku, ale z liczba kandydatów nie przekraczająca liczby mandatów przypadających na dany okręg, wyborów w tym okręgu nie przeprowadzano.
26 stycznia 1918 odbyły się wybory jedynie na terenie Królestwa Polskiego oraz zachodniej części Galicji. Wybrano 432 (wybrano bowiem przedstawicieli tych części kraju, które obecnie walczyły) posłów do sejmu. Podzielili się na 10 klubów.
Najważniejszym zadaniem Sejmu Ustawodawczego było uchwalenie konstytucji. Wymagało to jednak dłuższych przygotowań, dlatego stworzono rozwiązanie tymczasowe, które służyłoby do czasu przyjęcia ustawy zasadniczej. Funkcje te spełniała przyjęta 20 lutego 1919 roku uchwała sejmu, zwana popularnie Małą Konstytucją. Co prawda władza Piłsudskiego została znacznie zmniejszona, bo teraz musiał wszystko konsultować z parlamentem, jednak jego pozycja był nadal bardzo silna i ważna.
Dla stworzenia ustawy zasadniczej powołano dwie komisje. Ankietę Konstytucyjną oraz Komisje Konstytucyjną, do której wpływały propozycje wielu ugrupowań. Projekt zredagowany przez 30 osobową Komisję Konstytucyjnę został przedstawiony 8 lipca 1920r. Jednak z powodu groźnej sytuacji na froncie bolszewickim rozważania ustrojowe odłożono. We wrześniu powrócono do rozważań ustawowych. W znacznej mierze dotyczyły one jedno lub dwu-izbowego parlamentu, roli Kościoła Katolickiego oraz zakresu praw obywatelskich. Najgroźniejszy konflikt dotyczył ilości izb w parlamencie. Prawica chciała sejmu, senatu oraz wirylistów. Lewica była za sejmem jednoizbowym dlatego porozumienia nie udało się osiągnąć. Mimo prób tworzenia kolejnych problemów drugie czytanie projektu zakończyło się sukcesem prawicy, która przeforsowała wszystkie swoje koncepcje. Zwarto natomiast kompromis, w którym prawica rezygnowała z części postulatów na rzecz lewicy. 17 marca (tzn. dnia następnego) Sejm Ustawodawczy przyjął tekst konstytucji przez aklamacje. Nieprzejednani przeciwnicy ustawy zasadniczej opuścili sale na czas głosowania. Reszta posłów była jednomyślna.
W ustawie zasadniczej przyjęto monteskiuszowski podział władz na ustawodawczą (parlament), wykonawczą (prezydent i rząd) oraz sadownicza (sądy). Cecha charakterystyczna Konstytucji marcowej było przyznanie władzy ustawodawczej zdecydowanej przewagi nad wykonawcza. Jedynie sejm mógł decydować o najistotniejszych sprawach państwa. Otrzymał on także uprawnienie do wystawiania wotum nieufności wobec ministrów i rządu. Sejm składający się z 444 posłów posiadał 5letnią kadencję, a posłowie na jej czas byli urlopowani z wykonywania dotychczasowej pracy. Swobodę działania zapewniał posłom szeroko rozumiany immunitet.
Uprawnienia senatu (111 osób) były znacznie mniejsze. Podobnie jak sejm, pochodził z wyborów pięcioprzymiotnikowych przy podniesionym cenzusie wieku (30 i 40 lat). Nie posiadał inicjatywy ustawodawczej ani prawa zgłaszania wotum nieufności. Zachowywali jednak immunitet i mieli te same ograniczenie co posłowie.
Uprawnienia głowy państwa, wybieranej na 7 lat przez Zgromadzenie Narodowe (sejm i senat), były stosunkowo niewielkie i sprowadziły się do funkcji reprezentacyjnych, Do prezydenta należało bowiem zwoływanie, otwieranie, odraczane i zamykanie sejmowych sesji. Zgodnie z konstytucją mógł on nawet rozwiązać sejm przed upływem kadencji, musiał jednak uzyskać 35 poparcia senatu (nie wykorzystywano tego prawa do roku 1926). Prezydent w porozumieniu z sejmem wybierał premiera, a z nim ministrów. Nie był jednak odpowiedzialny za swoje czynności urzędowe, ale każdy akt wydawany przez niego musiał być podpisany przez odpowiedniego ministra. Za zdradę państwa złamanie konstytucji i inne przestępstwa można było pociągnąć go do odpowiedzialności tylko prze Trybunałem Stanu (sadu nad najwyższymi urzędnikami państwa) a samo postawienie go w stan oskarżenia uzyskać można było 3/5 głosów w sejmie.

GOSPODARKA

Okres XX-lecia międzywojennego to okres wyjątkowo trudny dla polskiej gospodarki. Prywatni inwestorzy bali się odbudować bądź tworzyć nowe zakłady przemysłowe. Państwo podjęło się tego zadania wykorzystując inflacyjną emisję marek polskich. Ludzie dużo kupowali w kraju, można było więcej eksportować dzięki działaniu inflacyjnej premii eksportowej. Dawała ona ludziom wywożącym jakieś rzeczy z kraju towary o cenach światowych, czyli wyższy dochód po przeliczeniu na pieniądze krajowe.
Niestety wzrost inflacji spowodował trudności z rynkiem zbytu wyrobów przemysłowych oraz spadek realnych dochodów ludności. Bardzo tania była siła robocza więc wszystkie modernizacje technologiczne fabryk były nieopłacalne. Także poziom rolnictwa zmieniał się w zależności od terenu na którym rządził dany zabór a co za tym idzie było widoczne zróżnicowanie warunków bytu mieszkańców wsi w poszczególnych regionach Polski.
Zwłaszcza na terenie byłych zaborów austryjackiego i rosyjskiego głównym powodem zniechęcenia chłopów była sprawa parcelacji majątków obszarniczych, jako rezultat głodu ziemi. Ruch ten jeszcze bardziej zyskał popularność w czasie kiedy napadano na dwory (1918r.). Wtedy właśnie rząd Daszyńskiego upaństwowił znaczną część ziem by pracował na niej lud pod kontrolą państwa.
W Polsce pierwszą uchwałę o reformie rolnej podjął 10 VII 1919 Sejm Ustawodawczy, ale nie wprowadzono jej w życie. 15 VII 1920 przyjął on ustawę przewidującą przymusowy wykup nadwyżek ziemi za połowę ceny. 28 XII 1925 wydano kolejną ustawę, przewidującą parcelację po cenach wolnorynkowych majątków ponad 60 ha w strefach podmiejskich i 180 ha w pozostałych, a na kresach Wschodnich 300 ha. W 1919 – 1939 rozparcelowano w sumie 2,6 mln ha ziemi.
Piłsudski zakazał wszelkich sporów międzypartyjnych aż do ustabilizowania się waluty. Chciano nałożyć podatek majątkowy. W 1924 roku wyegzekwowano zaległe podatki i podwyższono stawki podatkowe. Później zaprzestano drukowania marek i od tamtej pory po raz pierwszy dochody naszego państwa przekroczyły wydatki. Rząd Władysława Grabskiego zaczął następnie przygotowywać instytucje emisyjną Banku Polskiego a także do zastąpienia marek polską złotówką. Już kilka miesięcy później udało się ustabilizować złotówkę, który stanowił równowartość jednego franka szwarcajskiego w złocie przez co znacznie wzrosły płace i zahamował się wzrost bezrobocia. Ale nie pozostało tak na długo gdy Polska była jeszcze za słabym krajem pod względem technologii i nie mogła się równać z państwami kapitalistycznymi.
W 1925 roku załamał się kryzys złotego więc wzrósł eksport polski. Ponieważ w owym czasie były strajki górników w Wielkiej Brytanii pozwoliło to nam wywozić więcej surowca z kraju. W 1926 roku znacznie wzrosła liczba organizacji monopolistycznych (karteli i syndykatów). Dzięki temu mniej było osób bezrobotnych, bo w 1928 około 80 tysięcy.
W 1929 roku rozpoczynał się wieki kryzys, który w USA rozpoczął się poprzes słynny „czarny wtorek”, a nie dotknął tylko ZSRR. Był to problem światowy od 1929 do 1933, a jednak Polacy borykali się z nim aż do 1935 roku ponieważ 60% środków utrzymania ludu polskiego pochodziło z rolnictwa, a tylko 20% z przemysłu i handlu. Gospodarka rolna przestała być opłacalna gdyż nastąpił spadek artykułów rolnych na świecie. Wywołało to ograniczenie produkcji i zamknięcie większości fabryk i zwolnienie wielu pracowników. Więc zaczęto organizować kartele, które miały na celu zapewnienia ich udziałowcom jak największych zysków poprzez ograniczenie produkcji i koncentrowanie jej w zakładach produkujących najtaniej.
W 1936 roku nastąpił wzrost cen artykułów. Następnie udało się zlikwidować deficyt budżetowy. W drugiej połowie 1936 roku lud zmobilizował rząd do stworzenia „czteroletniego planu inwestycyjnego”. Po krakowskich wydarzeniach rewolucyjnych Eugeniusz Kwiatkowski był za skoncentrowaniem się na szybkim wzmocnieniu zdolności obronnych państwa. Skoncentrowano się tylko na jednym regionie, rzucając hasło budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego (COP). Miał on powstać w Trójkącie bezpieczeństwa w widłach Wisły, Dunajca i Sanu. COP zlokalizowano na pograniczu województw: kieleckiego, lubelskiego, krakowskiego i lwowskiego. Obejmował 15,4% powierzchni kraju i był zamieszkany przez 18% ludności. Budowa COP’u miała przyspieszyć industrializację kraju oraz przekształcić go z rolno-przemysłowego na przemysłowo-rolny. Miała także przekonać ludność do wiary w możliwość rozwoju gospodarczego kraju. Stworzono nowe zakłady oraz odnowiono stare. Do najważniejszych należą: elektrownia wodna w Rożnowie, huta w Stalowej Woli, fabryka silników lotniczych w Mielcu, fabryka obrabiarek w Rzeszowie, fabryka syntezy chemicznej i opon samochodowych w Dębicy oraz fabryka celulozy w Niedomicach.
Do największego osiągnięcia II Rzeczpospolitej powinno się zaliczyć powstanie COP-u oraz przekształcenie polskiej gospodarki na bardziej uprzemysłowioną.


KULTURA, NAUKA I OŚWIATA

Kultura Polaków za czasów II Rzeczpospolitej pomagała trwać narodowi w działaniu przeciw zaborcom. Nigdy nie utraciliśmy swojej tożsamości narodowej, istniała niezależnie od polityki jaką prowadzili zaborcy.
Okres XX – lecia międzywojennego wiąże się z istotną zmianą sytuacji Polaków a także wpłyną na nowe kształty kultury polskiej. Oczywiście teraz rozwój kulturalny nie przebiegał jednolicie na ziemiach dawnych zaborców, podległ on ogromnemu zróżnicowaniu wynikającego z polityki stosowanej przez zaborców. W dzielnicach pruskich w wyniku zagrożenia germanizacją wysunęło się wzmocnienie ekonomicznych i kulturalnych fundamentów społeczeństwa. W Wielkopolsce nie rodziły się nowe prądy literackie ani żadne dzieła literackie. Ważniejsze było zakładanie spółek parcelacyjnych, gazet, czytelni i towarzystw oświaty. Poziom cywilizacji tej dzielnicy był znacznie wyższy niż w dwóch pozostałych zaborach. Natomiast życie umysłowe i kulturalne kwitło w Galicji. Autonomia galicyjska i swoboda życia narodu zwalniały z działań mających na celu zniewolenie społeczeństwa. Największe represje były nałożone na obszary zaboru rosyjskiego. Powodem tego była silna rusyfikacja i polityka władz rosyjskich stosowana w latach wcześniejszych. Ale chociaż te obszary bardzo się różniły z biegiem czasu zaczęły się jednoczyć kulturalnie. W ogólnopolskiej wymianie myśli i wartość duchowych coraz mniej zaznaczały się granice zaborów. Każda z zaborczych ziem stwarzała takie warunki do rozwoju polskości jakie umożliwiły im władze zaborcze. Duże znaczenie do zacieśniania się węzłów kulturalnych miały ogólnopolskie imprezy związane z licznymi jubileuszami i rocznicami historycznymi. Obok miedzyzaborczych uroczystości i pochodów, zjednoczeniu wspólnego ducha Polski pomagały organizacje o charakterze ogólnopolskim min. Związek Dziennikarzy Polskich we Lwowie (1909) lub Związek Muzyków Polskich (1910). Barier zaborczych nie uznawała tez literatura, choć istniała duża cenzura ( zwłaszcza w zaborze rosyjskim) np. ‘’W pustyni i w puszczy’’ Henryka Sienkiewicza drukowały jednocześnie ‘’Kurier Warszawski’’ , ‘’Dziennik Poznański’’ , ‘’ Dziennik Wileński’’ i lwowskie ‘’Słowo Polskie’’. Podobnie było z repertuarem teatralnym. Przepływ myśli i ludzi rozwijał zarówno polską naukę ( do Akademii Umiejętności w Krakowie należeli ze wszystkich trzech zaborów). Ponadzaborowy charakter i czynniki asymilacji ogólnonarodowej odegrał Kościół katolicki. Wielu Polaków uznało Kościół katolicki za podstawę życia narodu, stąd kult religijnych miejsc, między innymi Częstochowy. Dzięki wszystkim w/w procesów naród dążył do duchowego zjednoczenia. Bardzo liczyło się to w walce o rzeczywistą suwerenność , bowiem odradzającej się Polski w sercach i myślach zaborcy nie mogli zwalczyć. Dla każdej innej dziedziny odradzającego się państwa nie miała tak wielkiego znaczenia oświata. Spadkiem po zaborcach był duży analfabetyzm społeczeństwa ( w zaborze pruskim dorosła ludność stanowiła tylko 2%- 5% społeczeństwa analfabetów ,w Galicji ,gdzie wliczono także dzieci było 40% a w Królestwie Polskim aż 57%) spowodowany polityką zaborców w edukacji. W odrodzonej Polsce przede wszystkim należało spolszczyć szkolnictwo i zbudować jednolity system oświaty w całym kraju. Musiał on sprostać nowym potrzebom tzn obejmować wszystkie dzieci i wychowywać w duchu patryjotycznym. W 1919 roku wprowadzono powszechny obowiązek szkolny od 7 do 14 roku życia. Prawo do nauki zagwarantowała konstytucja marcowa. Bardzo dobrze prosperowały szkoły wyższe- uniwersytety w Krakowie, Lwowie, Wilnie, Warszawie, Poznaniu, Lublinie (KUL –1918), AGH w Krakowie, SGGW w Warszawie, politechniki oraz szkoły artystyczne. Wszelkie zabiegi mające na celu usprawnieniu systemu szkolnictwa może nie od razu ale po pewnym czasie przyniosły pozytywne skutki wspierając gospodarkę Polski.
W społeczeństwie Drugiej Rzeczpospolitej ważną rolę w komunikacji zarówno z innymi obszarami Polski jak i ze światem była prasa. Najbardziej przyczyniła się do rozwoju kulturalnego, gdyż przedstawiała potrzeby i myśli Polaków. I choć w początkach rozwoju prasy przeszkadzał analfabetyzm społeczeństwa, to w miarę poprawy ich edukacyjnych możliwości prasa zyskiwała na coraz większym znaczeniu. W listopadzie 1928 roku w Polsce wydawanych było ok. 500- 600 tytułów pism a w 1937 wydawano już 3592 . Wiele nowych czasopism upadało , gdyż trudno było je utrzymać na rynku w skutek rosnącej konkurencji. Prawdziwym skarbcem prasy była Warszawa a także Lwów Poznań, Kraków, Wilno,Łódź i Katowice. Do najbardziej znaczących pism II Rzeczpospolitej można zaliczyć ‘’Ilustrowany Kurier Codzienny’’, tygodnik ‘’Światowid’’ ‘’Raz ,dwa ,trzy’’(tygodnik sportowy).Pisma te wydawane były przez Mariana Dąbrowskiego. Drugim koncertem był Dom Prasy ( ‘Express Poranny’’, ‘’Kurier Czerwony ‘’, ‘’Przegląd Sportowy’’) a także łódzka spółka (‘’Republika’’, ‘’Ekspress Ilustrowany’’).Swoją prasę wydawała także mniejszość żydowska (‘’Ostatnia Wiadomość’’) i Kościół (‘’Rycerz Niepokalany’’), partie polityczne –ND(‘’Gazeta Warszawska’’) i piłsudczycy (‘’Gazeta Polska’’).Ukazywały się też pisma o charakterze ludowym (‘’Piast’’) i literackie (‘’Skamander’’). Na łamach pism literackich przedstawiano życie umysłowe narodu, taka prasa stanowiła 5 % całości wydawanych tytułów. Do czasopism pisali literaci XX wieku (Julian Tuwim, Tadeusz Boy-Żeleński ,Jan Lechoń). W prasie odbijały się nastroje społeczne, oczekiwania i dążenia obywateli. Prasa przedstawiała dokładny wizerunek II Rzeczpospolitej. Stała się jedną z form przekazu sposobu życia narodu polskiego, której rola wzrosła jeszcze bardziej w czasach okupacji i rozwinęła się jak nigdzie indziej w Europie. W odrodzonej Polsce nie zabrakło miejsca także na sztukę i architekturę. XX-lecie międzywojenne nie stanowiło w sztuce odrębnego etapu. Co prawda odzyskanie niepodległości stanowiło istotny problem w sztuce , gdyż pozwoliło rozwinąć mecenat państwowy. I rząd Ignacego Daszyńskiego zadecydował o utworzeniu Ministerstwa Sztuki i Kultury.
Dorobek kulturalny Polski był bardzo ważny dla międzynarodowego prestiżu odrodzonego kraju. Świat był przyzwyczajony do polskiej niedoli.Własnie w tych czasach kultura była namiastką państwo. W okresie XX-lecia międzywojennego z chwilom ponownych narodzin Polski, kultura stanęła przed nowym wyzwaniem. Stała się ‘’wizytówkom ‘’II Rzeczpospolitej na świecie. Szeregi uzdolnionych naukowców , artystów ,polityków pozwoliło kulturze osiągnąć wysoki poziom, bowiem każda dziedzina kulturalnego życia odnosiła sukcesy,-największe niewątpliwie oświata , która poważnie osłabiła analfabetyzm . Wychowała polskie elity życia naukowego ,politycznego i artystycznego . Sukcesy odniosły też środki masowego przekazu, które kształtowały opinie publiczne. Rozkwitło malarstwo , architektura i rzeźba , która osiągnęła wysoką pozycje w skali światowej. Społeczeństwo dowiodło , że potrafi wykorzystać odzyskaną wolność i rozwijać się kulturalnie , czego dowodem jest rozwój teatru i opery. Wszystkie przejawy wolnych mieszkańców Polski trafnie uchwyciła literatura tego okresu, która zachowa je dla przyszłych pokoleń. Naród polski potrafił niewątpliwie korzystać z wolności i choć krótko bo tylko 20 lat , stworzyć jeden z najpiękniejszych i najważniejszych okresów kulturalnego życia narodu.

STRUKTURY SPOŁECZNE

W roku 1921 liczba ludności kraju wynosiła 27,2 mln. Polska nie była krajem jednolitym narodowościowo. Polacy stanowili 66% mieszkańców. Spośród mniejszości narodowych najwięcej było Ukraińców – 16,3 %. Polskę zamieszkiwali Również Żydzi – 9%, Białorusini – 5,5%, Niemcy – 2,2%, Litwini – 0,2% oraz inni – 0,8%.
Na południowym wschodzie dominowali Ukraińcy, których było w całej Polsce ok. 5 mln. Tworzyli oni własne partie polityczne, banki, instytucje ubezpieczeniowe, kulturalne i oświatowe. Założono również ukraińską akademię nauk.
Na północnym wschodzie mieszkali Białorusini. Utrzymywali sie z gospodarstw rolnych położonych na słabych glebach. Był to bardzo biedny naród, z czego większość to analfabeci. W 1938 działały na terenach polskich tylko dwie szkoły z językiem białoruskim.
Polskę centralną zamieszkiwali Żydzi. Niektórzy byli bardzo bogaci, inni zaś bardzo biedni. . Największymi ośrodkami życia społecznego Żydów były gminy wyznaniowe. Organizowały życie religijne, działalność dobroczynną, czuwali nad religijnym wychowaniem młodzieży. Powstało wile partii żydowskich, które walczyły o równouprawnienie. W wielu miastach działały teatry żydowskie, gazety pisane w języku jidysz.
W województwie śląskim i na Pomorzu żyli Niemcy. Byli pod stałą opieką swojego kraju. Prowadziło to do stałych konfliktów polsko-niemieckich.
Oprócz tego, ziemię polskie zamieszkiwali Czesi, Rosjanie, Słowacy, Litwini, Tatarzy, Ormianie.

POLITYKA ZAGRANICZNA

W czasie dwudziestolecia międzywojennego polityka zagraniczna Polski miała wyznaczony jeden główny cel: nie dopuścić do ponownego zajęcia kraju przez Niemcy lub Rosję. Mimo, że nie udało się tego celu osiągnąć to jednak wysiłki polskiej dyplomacji powinny być docenione.
Najbardziej widocznym efektem prac polskiej dyplomacji są niewątpliwie pakty gwarancyjne o wzajemnej pomocy z Francją, Rumunią i Wielką Brytanią. Miało one pomóc Polsce w razie przyszłej wojny i nie dopuścić by inne państwa napadły na nasz kraj. Ich użyteczność w czasie realnego zagrożenia ze strony Niemiec okazała się dyskusyjna (Hitler po podpisaniu gwarancji brytyjskich dla Polski przełożył planowany atak tylko o kilka dni, a sojusznicy, którzy mieli pomóc Rzeczpospolitej w razie napaści, wystosowali jedynie noty protestacyjne nie poparte żadnym konkretnymi działaniami zbrojnymi) ale są one sukcesem samym sobie. Celem będącym pochodną naczelnego priorytetu dyplomacji polskiej była próba utworzenia z Litwy, Łotwy, Estonii, Rumunii i Czechosłowacji bloku państw współpracujących miedzy sobą na arenie międzynarodowej i zajmujących te same stanowisko, szczególnie w sprawach dotyczących ściany wschodniej (chodziło o stworzenie pewnej przeciwwagi dla hegemonii Rosji w tym regionie i stworzenie planów wspólnej obrony na wypadek agresji Rosji). Tu akurat Polska poniosła druzgocącą klęskę. Litwę i Polskę dzieliła sprawa Wileńszczyzny, dziania zbrojne na Ukrainie nie powiodły się i na tych ziemiach utworzono republikę radziecką zależną od Rosji. Rumunia, mimo dobrych układów z Polską była krajem słabym militarnie i właściwie nie liczącym się na arenie międzynarodowej, Czesi i Słowacy nie chcieli się wiązać z Polską układami. Sytuacji nie poprawiały polskie wystąpienia podobne do rozmowy Piłsudskiego z Valdemarasem Augustinasem z 1927 r. Kolejny cel polityki zagranicznej Polski: nie dopuścić do współpracy Niemiec i ZSRR nie powiódł się całkowicie. Cel ten nie mógł być zrealizowany ponieważ Interesy Polski stały w konflikcie zarówno z interesami Niemiec jak i komunistycznej Rosji. Jedyne stanowisko, jakie nasz kraj mógł zająć, a więc lawirowanie między tymi oboma mocarstwami nie prowadził do niczego. Bliska współpraca i sojusz z którymś z tych krajów oznaczał powtórne uzależnienie się Polski i wpadnięcie w strefę wpływów czy to sowiecką, czy faszystowską. Jeśli chciano zachować niezależność i nietotalitarny ustrój (a o to głównie chodziło) nie można było pozwolić na to, aby Niemcy lub Rosja zdobyły wpływy w kraju. Jako sukces należy interpretować wypowiedzenie traktatu mniejszościowego w 1934 r narzuconego Polsce i stawiającego na uprzywilejowanej pozycji Niemcy, które takiego traktatu w sprawie mniejszości polskiej w III Rzeszy nie musiały podpisywać. Można się spierać, czy łamanie postanowień traktatu przez Polskę było właściwe, ale faktem też jest, że w owym okresie były one już tyle razy kwestionowane przez inne państwa Europy, że stały się już tylko balastem w polityce zagranicznej Polski ( chociaż dzięki tym postanowieniom Polska istniała).
Innym celem polityki zagranicznej Polski było ściągnięcie inwestorów spoza kraju w celu wsparcia przemysłu i gospodarki w ogóle. Cel ten udało się zrealizować jedynie połowicznie. Wprawdzie podpisanie w 1921 r układu sojuszniczego z Francją pociągnęło za sobą pewne inwestycje francuskie, źle w obliczu kryzysu większość dewiz została z Polski wycofana. Efekt zwiększyła polityka fiskalna państwa utrzymująca kurs złotówki na wysokim poziomie. Większe inwestycje w kraju innych państw (może z wyjątkiem W. Brytanii) nie wchodziły w grę: Rosja sama potrzebowała dewiz tak samo jak Niemcy, które odbudowywały swój przemysł, a USA były zbyt daleko i Europy Środkowej w ogóle nie brały w rachubę jako celu swych inwestycji.
Elementem polskiej polityki zagranicznej było także polityka gospodarcza wobec Niemiec. W odpowiedzi na blokadę III Rzeszy i narzucenie ceł zaporowych na towary polskie Rzeczpospolita odpowiedziała blokadą gospodarczą Prus Wschodnich i narzuceniem podobnych ceł na towary niemieckie. Działanie to jakkolwiek uzasadnione nie pomogło jednak Polsce w rozwoju gospodarczym. Wzajemne wyniszczanie się dwóch państw (z których Niemcy miały nieporównywalnie większe możliwości) zakończyło się na początku lat trzydziestych, jako że zarówno jedna, jak i druga strona nie osiągnęła zamierzonych efektów. Właściwie Polska nie miała wyboru i jej działania były tylko prostą kontrakcją na działania niemieckie. Tego konfliktu nie dało się uniknąć.
Omawiając politykę zagraniczną Polski należy wspomnieć także o jej działalności na forum Ligi Narodów. Wystąpienia takich ludzi Jak Ignacy Paderewski czy Beck były zaznaczeniem obecności kraju, który nie widniał na mapach przez około 120 lat. Wprawdzie Liga Narodów stała się areną sporów między Francją i W. Brytanią to jednak obecność Polski jako kraju obecnego na obradach i wyrażającego na nich swoje stanowisko też o czymś świadczyła.
Po przeczytaniu powyższego tekstu można odnieść wrażenie, że polityka zagraniczna Polski poniosła fiasko. Trzeba jednak pamiętać, że tak czy inaczej doszłoby do konfliktu między Rosją a III Rzeszą i dyplomacja polska niewiele mogła w tym kierunku zdziałać. Tam gdzie to było możliwe spełniła ona swe zadanie przygotowując grunt pod przyszła III Rzeczpospolitą.
8 2 8