Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-05-19T15:43:37+02:00
Wstrząsnęła ludźmi śmierć Johna Kennedy’ego, a także luterańskiego pastora Martina Luthera Kinga, wcześniej śmierć o. Maksymiliana Kolbego – ze wzruszeniem opowiada się o ludziach, którzy stracili życie, ratując innych, o tych, którzy pragnąc utorować drogę swym kolegom, rzucili się na zaminowaną ścieżkę. Gdy mówimy, że Chrystus zbawił nas przez krzyż, chcemy zwrócić uwagę, że zbawił nas swoim poświęceniem, swoim cierpieniem, że przez nie okazał nam niezasłużoną miłość, jaką okazuje ktoś, kto życie swoje oddaje za swych przyjaciół, za swoich braci.
Zbawcza śmierć Chrystusa miała jeszcze głębszy wymiar (K 122)*. Przez swoje posłuszeństwo Bogu „aż do śmierci, a była to okrutna śmierć na krzyżu” (por. Flp 2, 8), Chrystus zadośćuczynił Bogu za krzywdę-obrazę wyrządzoną Mu przez chęć sprawdzenia wiarygodności Jego słów, przez przekroczenie Jego zakazu; pojednał nas z Bogiem, przywrócił utraconą z Nim przyjaźń i odzyskał prawo do dziedziczenia dóbr, jakie Ojciec Niebieski ofiarował nam, kiedy nas stworzył.
Jeszcze jeden owoc śmierci Chrystusa na krzyżu godny jest zauważenia: Gdyby Jezus umarł śmiercią naturalną czy gdyby umarł np. zasztyletowany, gdyby ścięto Go mieczem jak Jana Chrzciciela czy zastrzelono jak amerykańskiego prezydenta, to najprawdopodobniej to, co chciał nam przekazać, zostałoby niedostrzeżone lub rychło zapomniane. Tylko śmierć na krzyżu, śmierć okrutnie potraktowanego niewinnego człowieka, zwracała uwagę na zawarte w Jego życiu niezmiernie ważne dla ludzkości przesłanie. Taki rodzaj śmierci Jezusa – zwłaszcza że wkrótce po niej nastąpiło Jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie – stał się wielkim, zwracającym na Jego osobę i nauczanie znakiem. Wniebowstąpienie bez poprzedzenia go taką śmiercią i zmartwychwstaniem nie spowodowałoby przecież odkrycia tych prawd, które znajdujemy w pismach pierwszych chrześcijan. Prawdy dla nas najcenniejsze i najciekawsze, jakie Chrystus przyszedł nam przekazać – o Bogu miłującym człowieka i o naszym przeznaczeniu do udziału w Jego chwale i panowaniu – byłyby trudne do odkrycia bez obecności stojącego pośród nich krzyża. On o nich mówi, a przede wszystkim zwraca na nie uwagę.
Krzyż przyniósł także odpowiedź na zadane Bogu już przez Hioba pytanie: Dlaczego zło? Dlaczego cierpienie? Kiedy ujrzeliśmy Syna Bożego zdruzgotanego na krzyżu ludzkim złem, wówczas otrzymaliśmy odpowiedź Boga. To On cierpi najbardziej. Zło świata najpierw w Niego uderza – Jemu przede wszystkim zadaje cierpienie. Ta odpowiedź jest nam przez każdy wizerunek krzyża przypominana.
Przybity do krzyża Jezus ukazuje wszystkim ludziom sposób, którego skuteczność zna tylko Bóg. Sposób dojścia do współuczestnictwa tak w przynoszącym światu wyzwolenie od zła Jego cierpieniu, jak i w Jego chwale (KKK 618). Tym sposobem jest krzyż. Dlatego Jezus powołuje swoich uczniów do „wzięcia swojego krzyża i naśladowania Go” (por. Mt 16, 24). Wzywa nas do uczestnictwa w swojej ofierze i w swojej chwale – na wzór swojej Matki, złączonej ściśle najpierw z tajemnicą Jego odkupieńczego cierpienia, a potem uczestniczącej w tajemnicach Jego chwalebnego uwielbienia. Św. Piotr prosi, abyśmy „szli za Nim Jego śladami” (1 P 2, 21). On bowiem przetarł szlak do Królestwa Ojca Niebieskiego.