Odpowiedzi

2009-11-26T21:58:16+01:00
Cześć Patrycjo!
Chciałam ci opowiedziedz jak było na mojej zielonej szkole .Więc tak pani oglosiła ze jest 4-dniowa wycieczka w góry .Prawie wszystkie osoby powiedziały pani że pojadą na wycieczkę lecz było wolne tylko 15 miejsc a w naszej klasie było 29 osób.Następnego dnia okazalo się że 12 osób oddało pani zgody a 3 osoby zapłaciły za wycieczke.Lecz następnego dnia pozostale osoby przyniosły pieniądze za wycieczke .W poniedziałek rano wyjechaliśmy o godzinie 7.00 spod naszej szkoły i pojechaliśmy na wycieczkę.Po dłuższym czasie gdy dojechaliśmy na miejsce pani zapytała się kto ma z kim pokój nagle każdy zaczą się kłócić.Gdy pani uspokoiła klase powiedzieliśmy pani kto z kim ma pokój .Pani dala nam kluczyki i poszlismy rozpakowac sie do swoich pokoi .Następnego dnia pani powiedziala ze idziemy nad morskie oko.Szlismy tam 8 kilometrów w jedną stronę .Każdy był zmęczony ale gdy zobaczył ten piękny widok był zachwycony.Potem wróciliśmy do swojego domku ,zjedliśmy kolacje i położylismy się spać.Na drugi dzień pojechaliśmy autokarem na Gubałówkę tam kupowalismy pamiątki i zjezdzalismy wyciągiem linowym .Trzeciego dnia zrobiliśmy sobie ognisko i resztę dnia spędziliśmy w domu .Natomiast ostatniego dnia powstaniu z łożek zeszliśmy na sniadanie i odjechaliśmy .Gdy już dojechaliśmy pod szkołę każdy wspominał i oglądał zdjecia z tej wycieczki.


to do kolezanki bo do rodziców lub dziadka nie wiem mam nadzieje ze troche pomoglam bo dlugo to pisalam