Odpowiedzi

2009-11-24T19:21:26+01:00
Pewnego dnia herszta zbójców powierzył pewnemu chłopakowi sekret a mianowicie chodziło oto , że mieli napaść pewnego dnia na bardzo bogatą kobietę.
-Tylko nikomu ani mruru .! - krzyknąć zbójca
-Dobrze - odpowiedział cicho chłopak
Szedł sobie lasem i napotkał ową kobitę .
-Co Cie trapi młodzieńcze .? - spytała
-Nic wielkiego.
-Jak to przecież widzę.
Chłopak opuścił wzrok.
-No bo pewni zbójcy chcą Panią okraść .
-Coo.? Wyskoczyli zbójce z lasu . - Jak śmiesz mówić to tej kobiecie .! Brać ich .!!
Wzięli ich oboje do swojej nory i pobili .
-Temu to a mało pobicie , zabić go .! - krzyknął dowodzą bandy
Podcięto mu gardło tak to zdrajcom bywa .