Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-27T19:42:51+01:00
Pewnego razu postanowiłem,z grupą znajomych,że wybierzemy się na wakacje w góry,zarezerwowaliśmy hotel,dotarliśmy na miejsce,spakowaliśmy plecaki i od razu wpadliśmy na pomysł wyruszenia na wycieczkę krajoznawczą.Żadne z nas nie było wiele razy w górach i tak naprawdę niewiele o nich wiedzieliśmy.Jednak obraliśmy cel,więc ruszyliśmy w drogę.
Przemierzaliśmy górskie trasy,w poszukiwaniu miejsca,w którym moglibyśmy na chwilę przystanąć i podziwiać górskie uroki,trwały więc poszukiwania tego właściwego miejsca.W oddali widzieliśmy lasy,pokryte trawą zbocza gór,i niżej położone łąki,na których pasły się owce.W oddali dostrzegliśmy schronisko górskie,położone w okolicy szczytu góry właśnie usilnie zdobywanego przez nas.Zmierzaliśmy w stronę szczytu,gdzie znajdowało się owe schronisko forsując wąską stromo położoną ścieżkę na górę.Udało się, w końcu dotarliśmy do celu! Nie było łatwo,ale teraz czuliśmy satysfakcję,bo nieczęsto zdarza nam się być w górach i zdobywać jakiekolwiek wierzchołki.Postanowiliśmy przystanąć na chwilę w budynku,ugasić pragnienie i przygotować się do drogi powrotnej.
Wyszliśmy z budynku,w którym się znajdowaliśmy i ruszyliśmy dalej.Odchodziliśmy coraz dalej od schroniska,aż całkowicie straciliśmy je z oczu.Po chwili zobaczyliśmy wielką ciemną chmurę-wyglądała na burzową i zmierzała w naszym kierunku!
Wiem,że burza jest niebezpieczna,ale wysoko w górach jest naprawdę zagrożeniem,nagle zaczął padać ulewny deszcz i na niebie stało się jasno od błyskawic.Nie wiedzieliśmy co mamy zrobić,do schroniska było za daleko i nie mieliśmy możliwości powrotu ,ktoś wpadł na pomysł ukrycia się w lesie,ale ja znam zasady bezpieczeństwa i wiem czym może grozić ukrywanie się pod drzewami w czasie burzy.Nie wiedziałem jak powinienem w tej sytuacji postąpić,sam czułem strach podobnie jak moi przyjaciele.Pełni obaw zdecydowaliśmy jednak,że musimy ruszyć dalej w dół,bo tam będziemy bezpieczniejsi i być może odnajdziemy schronienie.Nie oglądając się za siebie ruszyliśmy w dół zbocza i prawie biegnąc przemieszczaliśmy się w dół cali przemoczeni i przestraszeni z powodu piorunów,które uderzały w obiekty położone niedaleko nas.Dalej biegnąc nie myśleliśmy już o niczym innym niż bezpieczne miejsce,gdzie nic nam nie grozi.Całe szczęście,że już u podnóża góry dostrzegł nas góral,mający tam chatę!zawołał nas szybko do środka,weszliśmy do izby cali przemoczeni i jeszcze bardziej wystraszeni.Góral mówił,że niebezpiecznie tak samemu błądzić po górach,opowiadał nam różne historie jak to on zabłądził w górach kiedy był dzieckiem.Góral powiedział,że nas przenocuje,dopóki pogoda się nie poprawi.Przeczekaliśmy tą burzę i wyruszyliśmy rano z powrotem do swojego hotelu i przez resztę pobytu już sami nie wypuszczaliśmy się na górskie szlaki.
Ta historia nauczyła nas tego,że góry są piękne,ale w jednej chwili mogą stać się niebezpieczne.