Odpowiedzi

2009-11-25T14:57:30+01:00
Marcinek Borowicz ożenił się z Anną Stogowską. Byli bardzo szczesliwym malzenstwem. Mieli liczne potomstwo. Czterech synow ; Adam , Marek ,Antoni, Eryk i dwie córki Katarzyne i Marysie. Żyli w pięknym porośnietym krzewami domku na skraju bardzo urodziwej rzeki. Codziennie chodzili na spacery bawili sie. Grali w różne gry. Biruta byla bardzo szczesliwa ze wyszla właśnie za Marcinka i że prowadzi z nim bardzo dobre i porzadne życie. Ich dzieci rosły jak na drożdzach. Zdawało by się że lata im mijały tak szybko jak dzien za dniem. Chłopcy rośli i rośli, dziewczynki piękniały nabierały kobiecych kształtów. Aż nadeszła taka chwila gdy czas pożegnać sie z rodzicami i ruszyć do szkół by pogłębiać swoją nauke. Chłopcy i dziewczynki nie wdały się w swojego tate i nie płakały i tuliły siedo mamy by ich nie wysylac na pensje i do szkoly. No w sumie może za wyjątkiem jednej Marysi która bardzo przezywala rozstanie na tak dlugi czas z rodzina. Ale juz po krotkim czasie przyswoila ta mysl do siebie i pojechala razem ze swoim rodzenstwem do szkol. Pewnego pieknego dnia Biruta poczula sie niedobrze , przyjechal lekarz z okolicznej wioski ... Wzieli ja do szpitala gdzie zrobiono specjalistyczne badania. I wlasnie tam Marcin dowiedzial sie jako pierwszy ze jego malzonka ma raka. Marcin z Biruta postanowili nie mowic narazie o tym dziecia zeby sie nie stresowaly. Postanowili im powiedziec gdy przyjada na wakacje... Gdy juz nadszedl ten moment i dzieci sie dowiedzialy. Strasznie to wszystko przezyly. Chcialy nie pobierac juz nauk w szkolach i zostac z matka. Jednak rodzina Marcinka nie byla bardzo majetna a oszczednnosci wszystkie poszly na nauke i dzieci z bolem serca musialy sie rozstac z matka. Borowicz robil co mogl by uszczesliwic swoja wybranke. Pomagal ja wspieral. Ale ktoregos dnia zmarla... Rodzina strasznie przezyla to zajscie , jeszcze bardziej sie do siebie zblizyla ... Dzieci postanowily skonczyc nauki i pomoc ojcu na roli. Gdy po kilku miesiacach skonczyly nauki i pomagaly ojcu wszystko wrocilo do normy. Choc bez matki dzieci mialy oparcie w ojcu i wszyscy zyli dlugo i szczesliwie.
Mam nadzieje ze pomoglam ;d
wymyslalam na bierzaco wiec moga byc literowki (;
1 1 1