Odpowiedzi

2009-11-25T14:55:54+01:00
Pewnego dnia mój brat poprosił ojca, aby podzielił dobyty majątek. Tato uczynił tak, jak syn go poprosił.
Wziąwszy swój majątek najmłodszy stwierdził, iz musi ruszyć w świat, aby poznać uroki prawdziwego, samodzielnego życia. Minęło sporo czasu, a on nie wracał. Myślałem, że już na zawsze opuścił dom rodzinny. Pewnego dnia, gdy wracałem z pola do domu, usłyszałem głośną muzykę. Spytałem sługi, jaki jest powód tego świętowania, a ten odrzekł, że mój brat powrócił do domu. Byłem bardzo zły na ojca. Mi nigdy nie wyprawiał uczty, a bratu, który roztrwonił cały majątek tak... Tato wytłumaczył mi, dlaczego tak postąpił. Powiedział, że ja jestem przy nim cały czas, że go wspieram opiekuję się nim, a młodszy syn, którego uważał za martwego powrócił. Cieszył się, iż zaginiony odnalazł się. Powiedział również, że i ja powinienem także przystąpic do uczty i wraz z innymi świętować
19 3 19