Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-25T16:30:54+01:00
Pewnego ciepłego ranka mama obudziła mnie wcześnie rano i oznajmiła, że mam iść zebrać porzeczki. Wstałem więc, zjadłem śniadanie, umyłem się i wyszedłem na dwór. Było bardzo ciepło, pomimo tego, że zeszłej nocy dał się zauważyć mróz. Po 2 godzinach wróciłem do domu z pełnym dzbankiem porzeczek. Mama była zadowolona i powiedziała, że zasłużyłem na deser. Pospiesznie się przebrałem i dostałem dużą miskę lodów śmietankowych. Oj, mówię wam, warto było się "pomęczyć" dla takiej nagrody.
2009-11-25T16:41:16+01:00
Pewnego przepięknego poranka wybrałam się wraz z córką na spacer.Ponieważ było zimno,ubrałyśmy się ciepło,ja ubrałam prześliczny kożuszek i żółtą czapeczkę.Moja córeczka przyodziała różową kurtkę i włóczkową przepaskę na włosy.Poszłyśmy wzdłuż rzeczki,w której nie było za dużo wody,tak że mogłybyśmy ją przejśc w bród.Spojrzałam w górę i ujrzałam kilka jaskółek.Z radością stwierdziłyśmy ,że wkrótce na pewno będzie przepiękna,ciepła pogoda.Nagle spostrzegłam mrowisko pełne mrówek.Córka była przerażona,gdyż bała się ,że ją obejdą.Postanowiłyśmy przejść się do lasku.Ujrzałam kładkę ,po której spokojnie dało się przejśc na drugą stronę.Nie była ona zbyt równa i omal nie wpadłam do wody.Wkrótce zaczęło się ściemniać i postanowiłyśmy wrócić do domu.Zbliżał się wieczór ,a więc i czas ,kiedy trzeba przygotować kolację.Udała nam się przechadzka,a na kolację przygotowałam twaróg z rzodkiewką i herbatę różaną.