Odpowiedzi

2009-11-25T18:18:37+01:00
Mała Urszulka przybywa do bram Nieba. Zapytana przez Boga o swe pragnienia, lękając się nieco o Jego reakcję, wyznała, że jej marzeniem była by taka sama atmosfera jakoby w Czarnolesie. Gdy Bóg z uśmiechem spełnił próśbę Urzsulki, ta z nadzieją wpadła do czarnoleskiego domu, krzątając się i przygotowując dom na zapowiedziane przez Stwórcę przybycie Rodziców. Jednakże, długo jeszcze czekała przed ich przybyciem. Mimo, że bóg codziennie odwiedzał ją w jej domku, czas oczekiwania się dłużył... Wiele złudnych godzin czekania...
16 3 16