Odpowiedzi

2009-11-25T18:32:14+01:00
Król Numitor został wypędzony przez swego brata, który zajął jego miejsce. Jedyną córkę Numitora uczynił kapłanką, co wiązało się z złożeniem ślubów czystości.
Jedna ona urodziła bliźnięta - Romulusa i Remusa. Gdy brat Numitora się o tym dowiedział, kazał zabić tą kobietę i dzieci. Córkę Numitora zmurowano żywcem, a bliźnięta w koszu wrzucono do rzeki.
Za sprawą bogów braci poniosło na brzeg, gdzie znalazła ich wilczyca, która ich wykarmiła.
Później znalazł ich pasterz, który przygarnął do siebie chłopców. Gdy ci podrośli, wyznał im prawdę. Romulus i Remus sprowadzili na tron Numitora, a jego brata wypędzili.
Postanowili zbudować osadę niedaleko miejsca, gdzie odnalazł ich pasterz. Pokłócili się o wytyczanie granic i Romulus w porywie gniewu zabił brata. Został królem, a miasto, w którym rządził, nazwano na jego cześć Roma - czyli po polsku Rzym.
6 3 6
2009-11-25T19:14:52+01:00

Mit o powstaniu Rzymu

Niewiele jest tak znanych i legendarnych miast, z taką historią i równocześnie tak tajemniczych i naszpikowanych fascynującą atmosferą połączenia teraźniejszości ze starożytnością. Współczesny Rzym to całkiem inne miasto niż to, które istniało kilkaset lat temu. Ale nawet współcześnie, spacerując ciasnymi włoskimi uliczkami, nie można nie poczuć tej starożytnej aury, zapachu przeszłości, który jest wszechobecny. Rzym znają wszyscy. Pierwsze fakty, które zawsze ktoś wylicza mówiąc o Rzymie to położenie miasta – na siedmiu wzgórzach i historia mówiąca o początkach miasta. Warto przyjrzeć się bliżej samej opowieści. Jest to przykład pociągającego mitu, który przetrwał tysiące lat, i który do dzisiaj pobudza wyobraźnię ludzi. Naturalnie jest kilka wersji mitu, które różnią się między sobą jakimiś detalami, ale zasadniczy trzon pozostaje zawsze nietknięty. Opowieść zaczyna się w momencie, gdy król miasta Alba Longa Numitor zostaje pozbawiony tronu przez własnego brata, Amuliusza. Co więcej Amuliusz, nakazuje córce Numiotra, Rei Sylwii zostać westalką i żyć w celibacie, by usunąć szansę urodzenia prawowitego władcy. Rea Sylwia jednak w ciążę zachodzi i rodzi bliźniaki, a ojcem jest nie kto inny, tylko sam bóg Mars. Amuliusz szybko pozbył się dzieci, wkładając je do kosza i puszczając z nurtem rzeki. Dzieciom jednak nic się nie stało, ponieważ koszyk zatrzymał się w jednej z zatoczek. Tam znalazła bliźniaków wilczyca. Wzięła ona braci pod własną opiekę, i w pierwszych dniach karmiła ich własnym mlekiem. Na szczęście, braci zauważył także pasterz Faustulus i wziął je do domu, wychowując je jak własne. Romulus i Remus, bo tak nazywali się bracia, pewnego razu wdali się w walkę z innymi pastuchami, należącymi do Amuliusza. Dzięki temu spotkali się z Numitorem, który rozpoznał w nich własnych wnuków. Odnaleziona rodzina postanowiła domagać się sprawiedliwości – zabili Amuliusza, na tron wrócił Numitor, a bracia przymierzali się do założenia miasta tam, gdzie znalazła ich wilczyca. Zgodnie z wolą bogów to Romulus dał początek Rzymowi. Według opowieści było to 21 IV roku 753 p.n.e. Tyle mit. Czy trzeba w nią wierzyć? Mówi się, że każda legenda zawiera w sobie ziarenko prawdy. Wprawdzie są znane najstarsze wzmianki o Rzymie, historyczne fakty, które wskazują na związki Rzymu z Etruskami, na pierwsze walki o wpływy. Jednakże fakty historyczne nie są w stanie wyjaśnić, jak powstało miasto, ani kto był jego założycielem. Można więc uczyć się o historii tego cudownego miasta od największych historyków, zarówno tych nam współczesnych, ale również tych starożytnych. Nie należy jednakże pomijać mitologii jako zbioru bajek dla dzieci. Nawet jeżeli nie wierzymy, że przedstawiają one wydarzenia prawdziwe, a to fakt, czasem ciężko w to uwierzyć, to warto pamiętać, że jest to dobre świadectwo tamtych czasów, zwyczajów, obyczajów religijnych, życia codziennego starożytnych Rzymian. Rzym to miasto turystyczne – na każdym kroku odnajdziemy miejsce, żeby się zatrzymać, coś zjeść czy kupić pamiątkę. Z miejsc godnych polecenia można wymienić na przykład hotele Rzym – Donna Camilla Savelli Hotel czy San Anselmo Hotel. A gdy się już zameldujemy, nie traćmy czasu tylko ruszajmy na odkrywanie Wiecznego Miasta. A wracając z podróży nie zapomnijmy zakupić dla siebie czy też znajomych standardowej pamiątki – statuetki stojącej wilczycy, karmiącej dwójkę ludzkich dzieci. Wizja ta stała się w pewnym sensie symbolem Rzymu i jako pamiątka z podróży sprawdza się rewelacyjnie.
2 3 2