Ich komme aus der Turkei und wir feiern Weihnachten und Ostern nicht. Aber die Stimmung hier in Stuttgart ist wirklich feierlich, wenn vor Weihnachten die ganze Stadt mit Lichterketten geschmuckt ist. Auch der Weihnachtsmarkt gefallt mir sehr. Mein Lieblingsfest ist aber Silvester, das feiere ich meist zu Hause, aber ich darf auch Freunde einladen. Wir spielen, quatschen und haben Spass. Wenn es um Mitternacht das grosse Feuerwerk gibt, stehen wir alle am Fenster und schauen zu. Wir wunschen uns dann ein gutes neues Jahr und verschenken Glucksbringer. Meine Eltern machen sich Sorgen, wenn ich mit meinen Freunden selbst ein Feuerwerk mache. Aber das macht ja gerade besonders viel Spass!

1

Odpowiedzi

2009-05-22T16:34:15+02:00
Pochodzę z Turcji i nie świętujemy Bożego Narodzenia ani Wielkanocy. Ale nastrój w Stuttgarcie jest naprawdę świąteczny, gdy przed Bożym Narodzeniem całe miasto bylo ozdobione lampkami. Świąteczne jarmarki też mi się bardzo podobały. Moim ulubinym świętem jest jednak Sylwester, który najczęściej świętuję w domu, ale pozwalam też zapraszać przyjaciół. Bawimy się, gawędzimy i mamy z tego przyjemność ( jestesmy zadowoleni). Gdy o północy są duże fajerwerki (sztuczne ognie), stoimy wszyscy przy oknie i się przyglądamy. Życzymy sobie wtedy dobrego nowego roku i rozdajemy GLUCKSBRINGER(?). Moi rodzice niepokoja się, gdy ja z moimi przyjaciółmi sama robię fajerwerki. Ale to sprawia mi właśnie szczególnie dużo przyjemności!