Odpowiedzi

2009-11-26T14:54:33+01:00
Zwalczanie szkodników glebowych

Spośród całej plejady szkodników glebowych są takie, które szczególnie dają się nam we znaki. Do nich niewątpliwie zaliczyć należy turkucia podjadka, którego zwalczanie opisałem szczegółowo tutaj....
Na listę najgroźniejszych szkodników glebowych należy zapisać: pędraki - larwy chrabąszcza majowego, opuchlaki - larwy chrząszczy opuchlaka, drutowce - larwy chrząszczy sprężyków i gąsienice rolnic oraz krocionogi i stonogi.

Dlaczego akurat te? Bo są duże, żarłoczne - szczególnie uwielbiają nasze uprawki, brzydkie - wręcz obrzydliwe. Kto by tam wziął pędraka albo larwę opuchlaka do ręki? Brr!.

Na swojej działce jeszcze nie znalazłem ani jednego pędraka. Drutowce są, nawet niekiedy dwa, trzy na całej grządce (tyle zauważam), kiedyś wykopałem dużą szarą larwę - pewnie larwę rolnicy, o których do tej pory nawet nie wiedziałem że takie są (przyznaję ze skruchą).
A takie wijące się w ziemi też czasami znajduję - wszystkie do tej pory uważałem za szkodniki.
Teraz, jak poczytałem o nich, to chyba mogę odróżnić szkodnika od pożytecznego parecznika.
Do tej pory (poza turkuciem) wymienione szkodniki nie stanowiły zagrożenia dla moich upraw czy trawników.
Prof. Kazimierz Wiech z AR w Krakowie napisał w którymś "działkowcu", że ziemia jest dla wszystkich istot żyjących i człowiek nie ma prawa zagarniać wszystkiego dla siebie!!
Niech ta idea przyświeca wszystkim tym, którzy rozpoczynają walkę ze szkodnikami.

Po tym przydługawym wstępie przechodzę do rzeczy.


Pędraki - czyli larwy chrabąszczy

- rysunek ze strony internetowej "Lasy państwowe".

Pędraki to larwy chrabąszczy. Te duże chrząszcze o czarnych głowach i brunatnych pokrywach są pospolite i ogólnie znane. Ich larwy - pędraki - są biało-żółte, grube, wygięte, osiągają długość do 6 cm. Pędraki żyją w glebie (zimą schodzą nawet na głębokość 1m). Pędraki od chwili wylęgu z jaja do chwili przepoczwarzenia w dorosłego owada żyją 4 lata. W pierwszym roku żerują w warstwie próchnicznej, potem żyją i żerują w korzeniach roślin. Dorosłe chrabąszcze objadają liście drzew, pędraki zaś zjadają młode siewki i rozsady roślin, u starszych roślin wygryzają korzenie co doprowadza do zamierania rośliny. Nie gardzą korzeniami drzew owocowych, co może powodować ich zamieranie lub słaby rozwój.

Zwalczanie:
likwidować pobliskie nieużytki i zadarnienia,
co roku przekopywać ziemię, w czasie uprawy często zruszać ziemię w dni słoneczne (giną jaja),
niszczyć chwasty,
chronić naturalnych wrogów pędraków, tj. jeże, ryjówki, ptaki, nawet krety, chrząszcze biegaczowate i kusakowate, drapieżne pająki, a szczególnie kosarze (Opilionidea)
przesiewać kompost przed dodaniem do gleby,
strząsać chrząszcze z drzewek, zbierać je i niszczyć.
Bardzo skuteczną metodą niszczenia pędraków (ale i drutowców) jest ich zwabianie i wyłapywanie. Za przynętę służą przekrojone kawałki ziemniaków, buraków, marchwii, które zakopuje się w ziemi na głębokości 5-10 cm w oznaczonych miejscach. Co 2-4 dni należy sprawdzić przynetę, wybrać i zniszczyć szkodniki które się w nich znajdują oraz wyłożyć świeżą przynetę.

Najlepszym jednak rozwiązaniem przy dużej liczbie pędraków jest zastosowanie biopreparatu o nazwie Larvanem na bazie owadobójczego nicienia (jest on również stosowany przeciwko larwom opuchlaków).


Larwy chrząszczy opuchlaków

Ryjkowiec z rodziny Opuchlak
Larwy opuchlaków (białe - żywe, brązowe - spasożytkowane przez nicienie) --->

Grupowo, w "gniazdach" truskawki więdną, a następnie zasychają z powodu żerowania larw opuchlaków na korzeniach. Liście, ogonki liściowe i kora na pędach truskawek i malin uszkodzone żerowaniem chrząszczy. W uprawach truskawek i porzeczek mogą występować opuchlaki (truskawkowiec i lilakowiec), drobne ryjkowce, z których najgroźniejszym jest opuchlak truskawkowiec. Żerując larwy opuchlaka niszczą korzenie różnych roślin, a dorosłe chrząszcze ogryzają liście, pączki, kwiaty, a nawet korę na cienkich gałązkach malin i truskawek, co prowadzi do ich usychania. Podobne szkody powoduje opuchlak rudonóg.
Zimują różne stadia rozwojowe opuchlaków w glebie na głębokości do 20 cm. Od wiosny chrząszcze żerują w nocy, uszkadzając liście ogonki liściowe i korę na pędach różnych roślin, a najczęściej malin i truskawek. Samice składają jaja w ziemi, tuż przy szyjce korzeniowej roślin. Larwy żerują na korzeniach. To właśnie larwy opuchlaka wyrządzają największe szkody. Opanowane przez larwy truskawki i maliny więdną, a następnie zasychają.

Zwalczanie
Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zastosowanie biopreparatu Larvanem na bazie owadobójczego nicienia. Nicienie dostają się do larw opuchlaków przez naturalne otwory (otwór gębowy, przetchlinki lub otwór odbytowy). Zawierają specyficzne bakterie, które wydostają się z przewodu pokarmowego nicienia. Rozprzestrzeniają się wewnątrz ciała owada i rozwijają się bardzo szybko. Bakterie zamieniają tkanki gospodarza w produkt, który jest łatwo pobierany przez nicienie. Larwy opuchlaka zdychają w ciągu kilku dni. Po dwóch tygodniach larwy nicieni przenikają z martwego owada do gleby i poszukują nowego żywiciela.
Drutowce - larwy chrząszczy sprężyków

Żółte, żółtobrązowe lub słomkowo-żółte, o długości 15-25 mm (zależnie od gatunku), spotykane najczęściej w glebach próchnicznych. Wgryzają się one do korzeni i szyjki korzeniowej drążąc korytarze i zanieczyszczając je odchodami. Żerują w strefie korzeniowej roślin, do głębokości 20 cm. W zależności od gatunku, okres rozwoju szkodnika trwa od 2 do 4 lat. Owady dorosłe (chrząszcze) odżywiają się różnym pokarmem - rozkładającą się materią organiczną, mogą też żerować na roślinach wygryzając tkanki. Chrząszcze są zazwyczaj ciemno ubarwione, długości do 17 mm. Odwrócone na grzbiet, odbijają się od podłoża wydając charakterystyczny trzask. W ostatnich latach drutowce są szczególnie licznie notowane na uprawach marchwi i buraków. Chętnie żerują również w korzeniach pasternaku.

Zwalczanie:
Stosuje się te same metody jak przy zwalczaniu pędraków i larw rolnic. W małych ogródkach nie zwalczamy osobników dorosłych, chyba, że potrafimy poszczególne gatunki chrząszczy sprężykowców odróżnić od pożytecznych chrząszczy biegaczowatych czy kusakowatych.
Gorczyca biała i gryka charakteryzują się właściwościami odstraszającymi drutowce.



Na 2 pierwszych zdjęciach widać chrząszcze z rodziny sprężykowatych - szkodniki, a na 2 pozostałych chrząszcze z rodziny biegaczowatych - pożyteczne.




A tu z lewej chrząszcz z rodziny kusakowatych - pożyteczny.

Powyższe zdjęcia pochodzą z galerii Arkadiusza Stopy na stronie :http://www.stopa.cso.pl/galeria/index.html


Gąsienice rolnic
Zdjęcia z serwisu Motyle nocne Polski

Rolnice są to motyle (ćmy) średniej wielkośći, o rozpiętości skrzydeł 35-45 mm. W Polsce występuje 45 gatunków rolnic.
U gatunków które dają dwa pokolenia w roku, dorosłe gąsienice przepoczwarzają się w końcu lipca w glebie, a począwszy od sierpnia następuje wylot motyli i rozwój drugiego pokolenia.
Gąsienice rolnic żerują do późnej jesieni, po czym schodzą do nieco głębszych warstw gleby na zimowanie. Wczesną wiosną wychodzą na żer uzupełniający po czym następuje ich przepoczwarzenie w glebie. Wylot motyli odbywa się w końcu maja i trwa aż do września. Samice rolnic są bardzo płodne. Składają 600-1000 jaj, a czasami nawet więcej, na rośliny żywicielskie lub obok na powierzchnię gleby. Po około 2 tygodniach wylęgają się gąsienice, dając początek nowemu pokoleniu.

Gąsienice rolnic są wydłużone, walcowate, dość grube, z wyraźną głową i ośmioma parami nóg. Ich barwa najczęściej jest szara, ziemista lub oliwkowa, z ciemniejszym lub jaśniejszym pasem biegnącym wzdłuż grzbietu. Strona brzuszna jest jaśniejsza.

Młode gąsienice pozostają na roślinach również w dzień, później, po 3 wylince chowają się na dzień do gleby, a na żerowanie wychodzą nocą.
Uszkadzają wiele roślin. Podgryzają korzenie, nasadę roślin, które często są wciągane częściowo do ziemi. Gdy są liczne, to powodują znaczące straty na dużej powierzchni.

Zwalczanie:
Wg. prof. dr hab. Jerzy Szwejda z IW w Skierniewicach, stosuje się przynętę z dodatkiem preparatów zawierających bakterię Bacillus thuringiensis wytwarzającą toksyczne dla gąsienic białka np. Biobit 3,2 WP lub Dipel 3,2 WP i THURIDAN - krem PA czy Bactospeine 16000 WP). Przynętę przygotowuje się z 25 dag preparatu + 0,5 kg cukru + 8 kg otrąb. Można oczywiście dodać kawałki tych roślin, które są zaatakowane przez rolnice - mój dopisek. Składniki te miesza się z wodą (10 l). Podana ilość wystarcza na 25 arów. Rozkłada się ją w płytkich rowkach wzdłuż rzędów roślin, można ją podawać tylko miejscowo, tam gdzie wystąpiły rolnice, skuteczna przez 10 dni od wykonania zabiegu.


Krocionogi (Diplopoda) i stonogi (Oniscus)
Niektóre krocionogi są drapieżne, ale większość z nich to gatunki roślinożerne. Do najpospolitszych należy krocionóg krwawoplamy, krocionóg czarny i krocionóg brunatny. Jednym z bardziej szkodliwych jest krocionóg krwawoplamy. Wydłużone, segmentowane ciało krocionoga jest białawe, długości do 16 mm, z rzędami czerwonych plamek po bokach ciała i dwoma rzędami odnóży.
Krocionogi powodują podobne uszkodzenia, jak drutowce. Preferują młode rośliny, a także wychodzące z nasion kiełki. Występują przeważnie na wilgotnych glebach, bogatych w materię organiczną. W ostatnich latach najczęściej spotykano je na plantacjach buraków ćwikłowych.

Ochrona.
Krocionogi zwalcza się podobnie, jak pędraki i chrząszcze żukowatych.
Łatwo pomylić krocionoga z parecznikiem (np. drewniak, zieminek), którego wszystkie gatunki są drapieżne.

Stonogi mają zazwyczaj od 1 do 2 cm długości, sztywny i segmentowany odwłok pokryty wapiennym szkielecikiem oraz 10-12 par odnóży. Żyją w wilgotnych miejscach, często chowają się pod kamieniami, korą lub w wilgotnej glebie. Prowadzą nocny tryb życia. Żywią się martwą materią organiczną, ale są również roślinożerne.
Np. w szklarniach wyjadają delikatne części roślin, kiełkujące nasiona, rozwijające się siewki i miękkie narządy starszych roślin, jak młode liście, płatki i wnętrze kwiatów. Objawy żerowania podobne są do uszkodzeń spowodowanych przez ślimaki, lecz brak w tym przypadku typowych dla występowania ślimaków śladów śluzu na roślinach w miejscach żeru.

Zwalczanie:
Prosionki łatwo zwabić do pułapki. Ja np. w miejscu zacienionym, wilgotnym pod kamienie podkładam tekturę falistą i po 1-2 tygodniach mam ich ze setkę. Sposobu unicestwiania nie podam, bo jest zbyt drastyczny (żadnej chemii ani nawet biopreparatów).


--------------------------------------------------------------------------------

Może się zdarzyć, że liczba szkodników w glebie radykalnie przyrośnie, a straty w uprawach będą znaczne. Dla rozeznania podam, że w uprawie ziemniaków próg szkodliwości larw drutowców wynosi - 11 szt./m2, pędraków - 4 szt./m2, a rolnic 6 szt./m2 pola. Wtedy chyba nie ma już innego wyjścia, jak zastosować (szkodliwe dla ludzi i zwierząt) preparaty chemiczne, np. Basudin 10 G lub Diazinon 10 G w dawce 0,5 kg na 100 m2 dobrze wymieszane z glebą na głębokość 5-10 cm. Okres karencji jest jednak długi i wynosi co najmniej 60 dni!. Można też wykonać oprysk preparatem Basudin 25 EC (0,15%) zużywając 3-4 l cieczy na 1 m2 powierzchni gleby. Można też tym preparatem wykonać opryski drzew w okresie pojawienia się na nich chrabąszczy.


--------------------------------------------------------------------------------

Prof. dr hab. Jerzy Szwejda z IW w Skierniewicach uważa, że:
chemiczne zwalczanie szkodników występujących w glebie jest ostatecznością, zaleca się je, gdy inne metody agrotechniczne zawodzą. Podstawą ograniczania szkodników lub ich zwalczanie jest staranna uprawa gleby, z wykonywaniem uprawek, dobór roślin do uprawy w płodozmianie z uwzględnieniem gatunków nieżywicielskich dla szkodników.
Istotne znaczenie w obniżaniu liczebności szkodników, których cykl rozwojowy jest związany z podłożem, na przykład śmietki ćwiklanki, połyśnicy marchwianki, zmieników, rolnic, pędraków, odgrywają drapieżne chrząszcze z rodziny biegaczowatych (Carabidae) i kusakowatych (Staphylinidae), a także liczne gatunki drapieżych pająków, a szczególnie kosarze (Opilionidea). Z biegaczowatych najliczniej występują: niestrudki (Bembidion spp.), zwinniki (Trechus spp.), szykonie (Pterostichus spp.) oraz latacze (Pseudophonus spp.).
Z kusakowatych dominującym gatunkiem jest rydzenica (Aleochara bilineata). Zoofagi te atakują i zjadają szkodniki w każdym stadium rozwojowym, od jaja do postaci dorosłej. Penetrują one stale otoczenie w poszukiwaniu ofiary i częste opryskiwanie plantacji zoocydami prowadzi do ich wyginięcia.
5 4 5
2009-11-26T14:54:24+01:00
Zwalczanie szkodników – początkowo, zgodnie z nazwą była to metoda zwalczania szkodników przy pomocy organizmów, zwykle będących ich naturalnymi wrogami. Obecnie pod tą nazwą ukrywa się wiele różnorodnych metod, których celem jest zmniejszenie populacji szkodnika poniżej progu szkodliwości gospodarczej a zarazem zminimalizowanie wpływu samych zabiegów na środowisko naturalne i zdrowie człowieka. Wobec różnorodności stosowanych zabiegów, w sensie ogólnym powinno się raczej mówić o ekologicznych metodach zwalczania szkodników lub o proekologicznych zabiegach ochronnych i zapobiegawczych. W zakres tych metod wchodzą działania wykorzystujące wszelkiego rodzaju organizmy (klasyczna metoda zwalczania biologicznego), metody agrotechniczne oraz zabiegi biotechniczne. Złożoność sposobów oddziaływania powoduje, że podział metod jest orientacyjny i nie całkiem rozłączny, co nie ma najmniejszego wpływu na ich skuteczność.

Ze względu na zazwyczaj niewielkie nakłady finansowe oraz konieczność szczegółowego poznania biologii chronionego organizmu oraz biologii wielu innych z nim współwystępujących (aby ustalić czy, jak i kiedy można je wykorzystać) metody ekologiczne wciąż są w większości jedynie alternatywą dla tradycyjnych metod chemicznych. Nie mogąc zupełnie zrezygnować z metod chemicznych, a równocześnie pamiętając o wymogach ochrony środowiska obecnie zalecane jest zwalczanie zintegrowane. W zwalczaniu zintegrowanym, stosuje się kilka metod ekologicznych oraz - jeśli nie można inaczej - w ograniczonym zakresie metody chemiczne.
7 3 7
2009-11-26T15:01:32+01:00
Biologiczne zwalczanie szkodników – początkowo, zgodnie z nazwą była to metoda zwalczania szkodników przy pomocy organizmów, zwykle będących ich naturalnymi wrogami. Obecnie pod tą nazwą ukrywa się wiele różnorodnych metod, których celem jest zmniejszenie populacji szkodnika poniżej progu szkodliwości gospodarczej a zarazem zminimalizowanie wpływu samych zabiegów na środowisko naturalne i zdrowie człowieka. Wobec różnorodności stosowanych zabiegów, w sensie ogólnym powinno się raczej mówić o ekologicznych metodach zwalczania szkodników lub o proekologicznych zabiegach ochronnych i zapobiegawczych. W zakres tych metod wchodzą działania wykorzystujące wszelkiego rodzaju organizmy (klasyczna metoda zwalczania biologicznego), metody agrotechniczne oraz zabiegi biotechniczne. Złożoność sposobów oddziaływania powoduje, że podział metod jest orientacyjny i nie całkiem rozłączny, co nie ma najmniejszego wpływu na ich skuteczność.

Ze względu na zazwyczaj niewielkie nakłady finansowe oraz konieczność szczegółowego poznania biologii chronionego organizmu oraz biologii wielu innych z nim współwystępujących (aby ustalić czy, jak i kiedy można je wykorzystać) metody ekologiczne wciąż są w większości jedynie alternatywą dla tradycyjnych metod chemicznych. Nie mogąc zupełnie zrezygnować z metod chemicznych, a równocześnie pamiętając o wymogach ochrony środowiska obecnie zalecane jest zwalczanie zintegrowane. W zwalczaniu zintegrowanym, stosuje się kilka metod ekologicznych oraz - jeśli nie można inaczej - w ograniczonym zakresie metody chemiczne.Największą wadą metod biologicznych jest trudność uzyskania odpowiedniej ilości wrogów szkodnika w odpowiednim momencie, to znaczy, gdy szkodnik pojawia się masowo.

Metody biotechniczne :
Podstawą zabiegów biotechnicznych są reakcje behawioralne zwierząt na różnego rodzaju bodźce zaliczane do atraktantów, repelentów, oraz antyfidantów. Dobre efekty daje również stosowanie feromonów i hormonów.
Metoda samowyniszczania
Komary z rodzaju Culex mogą być nośnikiem wirusa gorączki zachodniego Nilu

U komarów z rodzaju Culex występuje zjawisko niezgodności rasowej polegające na tym, że między niektórymi szczepami dochodzi do kojarzenia lecz z jaj nie wylęgają się larwy. W 1967 r. w okolicach Rangunu wypuszczono wielką liczbę samców niezgodnego rasowo szczepu (wcześniej to zbadano), w efekcie miejscowa populacja komarów została zlikwidowana.

Bardziej uniwersalną metodą jest sterylizacja promieniowaniem lub środkami chemicznymi (hormonami płciowymi, związkami z grupą etylenoiminową (azyrydynową), dodając do pożywienia analogów zasad purynowych i pirydynowych). U owadów zwykle dochodzi do jednej kopulacji w życiu, więc nasłanie masy niepłodnych samców (samce są zwykle bardziej ruchliwe) powoduje, że samice składają niezapłodnione jaja, co bardzo szybko przynosi pozytywne skutki. W 1955 r. tą metodą zlikwidowano problem muchówki muchy śrubowej na wyspie Curaçao oraz zminimalizowano jej obecność w południowych stanach USA (lata 1958-59). Larwy tej muchówki rozwijają się w ranach żywych zwierząt. Sterylne owady produkowano w ilości 100 milionów poczwarek na tydzień i zrzucano z samolotów. Zysk z akcji ocenia się na 20 milionów dolarów rocznie. Podobną metodą zwalczana jest owocówka jabłkóweczka w Kanadzie, USA i kilku innych krajach.

Metody samozniszczenia:
przynoszą szczególnie dobre skutki w stosunku do świeżo zawleczonych gatunków lub populacji izolowanych, w przeciwnym wypadku akcją należy obejmować olbrzymie obszary, co w przypadku, gdy organizmu zwalczającego szkodnika nie da się hodować na sztucznych pożywkach jest dość kosztowne. Sterylne owady powinny też trafić na okres rozrodczy zwalczanej populacji. W Europie pracuje się nad likwidacją przy pomocy tej metody nasionnicy trześniówki i śmietki cebulanki.
Metody zintegrowane
Larwy złotooka Chrysopa nymphs zjadające mszyce

Można sobie wyobrazić nieskończoną ilość kombinacji użycia różnych środków, zarówno chemicznych jak i ekologicznych. Najczęściej stosuje się 2-3 metody, niezależne od siebie, zamiast jednej trującej totalnie. Niektóre kombinacje są szczególnie udane.

Zastosowanie pułapki feromonowej jest bardzo skuteczne. Okazuje się, że sterylizując złapane owady i wypuszczając je na wolność można uzyskać znacznie lepsze wyniki w zwalczaniu. Zamiast opryskiwać cały las przeciw barczatce sosnówce można opryskać tylko podstawy pni. Efekt jest ten sam, ale zużywa się mniej środków chemicznych, a zatrucie środowiska jest minimalne. W szklarniach do zwalczania przędziorka chmielowca (Tetranychus urticae) używa się drapieżnego roztocza Phytoseiulus persimilis. Wtedy przeciw mączniakowi ogórków należy stosować fungicydy nieszkodliwe dla roztoczy np. pochodne pirymidyny np. PP 675 albo Kaptan.
Pluskwiak z rodziny tarczówkowatych Podisus maculiventris (larwa) radzi sobie nawet z większymi gąsienicami
Podisus maculiventris wysysa gąsienicę

Metody zintegrowane najłatwiej stosować w lesie oraz w przydomowych i działkowych ogródkach. Lasy mimo wszystko są skomplikowanym biocenozami o dużej bioróżnorodności i inteligentnie przeprowadzona interwencja może zażegnać problem. Zbyt pochopne użycie trutki na wiele lat likwiduje tę możliwość. Ogródki i działki są na tyle małe, że ze szkodnikami zwykle można sobie poradzić bez chemizacji.

Właściciel małej działki przede wszystkim powinien poznać szkodniki i swoich sprzymierzeńców. Niszcząc larwy szkodników powinien pozostawić w spokoju te porażone przez ich wroga – dzięki temu wylęgnie się nowe pokolenie entomofagów, które wesprze go w walce. Gąsienice bielinka z żółtymi kokonami na wierzchu są spasożytowane przez baryłkarza. Kilkanaście lat temu większość gąsienic bielinka padała jego ofiarą, jednak stosowanie niewybiórczych trucizn przede wszystkim jemu zaszkodziło. Na mszyce dobrym sposobem jest spryskiwanie ich wodą z mydłem szarym. Na początku lipca na pnie zakłada się opaski z falistej tektury, tam przekształcają się w poczwarki gąsienice owocówki jabłkóweczki. Na jesieni na pnie drzew zakłada się opaski lepne, na które łapią się bezskrzydłe samice wchodzące złożyć jajka. Następnie tekturę należy zebrać i spalić. Drzewa i krzewy należy przeglądać wiosną, jeszcze przed wylęgiem i opuszczeniem oprzędów przez owady. Nie należy niszczyć gniazd osowatych - to wielki sprzymierzeniec – gdyby były natarczywe należy dać im płaskie naczynie np. z osłodzoną wodą – osy zajmą się jedzeniem i przestaną przeszkadzać w polu i przylatywać do pomieszczeń domowych. Wiele owadów szukając zimowiska ma tendencję ukrywać się w zakamarkach domu, przesuwając się w stronę cieplejszą trafiają w końcu do wnętrza domu, gdzie zimy nie mogą przeżyć. Aby pomóc im przetrwać zimę buduje się suche domki z drewna wypełnione mchem poprzedzielanym przyciętymi pędami trzcin (tak żeby kolanka wypadały na środku) i tekturą falistą (tak żeby powstały luźne warstwy). Budowę takich domków dla biedronek i złotooków rozpoczęli Francuzi. W USA zakładane są specjalne osłony na gniazda klecanek. Zwiększenie liczby tych os zmniejszyło o 75% szkody wyrządzane przez protoparce na plantacjach tytoniu. Koszenie traw i poboczy likwiduje bazę pokarmową klecanek i marginalizuje ich pożyteczną rolę.

Nie wszystkie sprawy można załatwić przy pomocy samych metod biologicznych – wtedy pozostają tradycyjne metody chemiczne, ale i wtedy szkody w środowisku można zminimalizować pryskając miejscowo tam, gdzie szkodników jest najwięcej (zamiast całego pola), używając środków szybko rozkładających się, działających wybiórczo. Wręcz nie należy dążyć do pełnej likwidacji szkodnika – przynosi to o wiele gorsze skutki niż pewien umiar. Jeśli to niemożliwe należy zachować nieopryskane fragmenty uprawy tak, aby dać szansę rodzimym wrogom danego szkodnika. Należy bezwzględnie przestrzegać instrukcji użycia środków chemicznych. Przy przygotowywaniu roztworów trujących nigdy nie należy stosować zasady „im więcej tym lepiej”. Okres karencji jest bezpieczny pod warunkiem, że środek zastosowano prawidłowo, to znaczy w prawidłowym stężeniu. Środki szkodliwe dla pszczół należy rozpylać wieczorem, po skończonych przez nie lotach. Warto też wstrzymać się od oprysków w okresach wrażliwych dla rozwoju pasożytów pożytecznych (potrzebna jest znajomość ich biologii).
MAM NADZIEJE ŻE POMOGŁAM:)
15 4 15