Odpowiedzi

2009-11-26T16:18:43+01:00
LIST Z KOLONII DO BABCI
Kochana Babciu!
Bardzo Ci dziękuję za miły list i paczkę ze smakołykami. Poczęstowałam koleżanki i wszystkie zachwycały się ciasteczkami kokosowymi Twojego wypieku.
Na koloniach jest wspaniale. Czuję się tu bardzo dobrze i martwię się, że już niedługo będę musiała wracać do upalnego, dusznego i nadymionego miasta. Poznałam wiele koleżanek i kolegów, z którymi często się bawię. Zaprzyjaźniłam się z miłą dziewczynką, Anią, która mieszka w Krakowie. Bardzo bymchciała zaprosić ją do nas do domu w przyszłym roku.
Wczoraj byliśmy na wycieczce i wspinaliśmy się na Gubałówkę. Prawie codziennie chodzimy na spacery do lasu i zbieramy jagody. W lesie jest bardzo ładnie. Widziałam dużo ptaków i wiewiórek skaczących po drzewach.
Tylko jeden dzień padał deszcz. Musieliśmy siedzieć w świetlicy, ale na szczęście nie brakowało nam pomysłów. Wymyślaliśmy różne ciekawe gry i zabawy.
Tęsknię za Tobą Babciu, ale już niedługo się zobaczymy.

Pozdrawiam Cię i całuję mocno
Twoja Ewa
2 5 2
2009-11-26T16:18:51+01:00
miejscowosc data.xxx
Droga Babciu!!!
Na początku mojego listu bardzo serdecznie Cie pozdrawiam.
U mnie wszystko w porzątku.
Pewnie juz wiesz ze jade na wakacje nad morze mam nadzieje że, bedze fajnie.wiesz co ostatnio mi sie przydarzyło? Byłam na spacerze z kolezanka. nagle usłyszelismy jakis szelest nie przejelismy sie tym wcale ale gdy szelest powturzył sie jesze raz postanowiłysmy zobaczyc co tam sie dzieje az tu nagle zobaczylismy malutkiego pieska był taki sliczny że az słów brak.Nie wiedziałyśmy co z nim zrobic długo zastanawiałysmy sie z kad on mógł tu sie wziac pomyślelismy że pewnie ktos go wyżucił. nie wiedzielismy która az nas ma go sobie wziąc ustalilismu ze najpierw ja go wezme a puźniej kolezanka do puki właściciel sie nie znajdzie.Rozwiesilismy ogłoszenia pytalismy sąsiadów ale nikt nie powiedział ze to jego piesek.postanowilismy go wziąc i opiekowac się nim na zmiane. do tej pory jest z nami.
Jeszcze raz cie pozdrawiam.

PS.Moze niedługo do ciebie przyjedziemy.