Odpowiedzi

2009-11-26T18:49:20+01:00
-Mamo jutro w szkole będzie dyskoteka!
-To miło. Chciałabyś pójść?
-Bardzo. Będą na niej moje koleżanki.
-To dobrze , a o której ta dyskoteka.?
-Jeszcze nie wiem dokładnie ale chyba o 15. Tak mówiła pani.
-Aha. To jutro jeszcze się upewnię jak zawiozę cię do szkoły.
-Super.! Już się nie mogę doczekać.!
-Spokojnie, może się jeszcze okaże że żadnej dyskoteki nie będzie !
-Ojej, gdyby się tak stało to byłoby źle...
-Czemu? Przecież to tylko dyskoteka...
-No wiem ale na dyskotece można tańczyć a ja lubie tańczyć.
-Aha. To leć baletnico to pokoju a ja pójdę zmyć naczynia.
2009-11-26T18:57:06+01:00
- Mamo wróciłam!- krzyknęła Kasia gdy stanęła w progu drzwi wejściowych.
- Świetnie, czekałam na ciebie musimy poważnie porozmawiać- rzekła poważnym tonem mama.
- O co chodzi?- zapytała wystraszona dziewczyna.
- Dziś dzwoniła twoja wychowawczyni i powiedziała mi, że przyłapała cię na ściąganiu- powiedziała zawiedziona.
- Przepraszam..- szepnęła ze skruchą.
- Nie wystarczy przeprosić, musisz się poprawić.
- Dobrze, obiecuję, że to był pierwszy i ostatni raz.
- A tak poza tym to co dziś ciekawego było w szkole?- zapytała mama chcąc trochę rozweselić córkę.
- Nie uwierzysz nasz chomik uciekł i szukaliśmy go przez dwie godziny, a potem okazało się że śpi słodko w piórniku Ani.
- Czyli Ania go znalazła, tak?
- Nie!- krzyknęła oburzona- to ja go tam pierwsza zobaczyłam- powiedziała zadowolona z siebie Kasia.