Odpowiedzi

2009-11-27T14:10:41+01:00
Wybrałam się z koleżanką do największego centrum handlowego w naszej okolicy. były tam piękniejsze sklepy niż wszędzie, większy wybór ubrań oraz najcudowniejsze świąteczne oświetlenia jakie kiedykolwiek widziałam.wchodząc do środka postanowiłyśmy zjeść wielkiego hammburgera którego polecaly nam nasze mamy lecz byl tak ogromny ze nie mogłyśmy dojeść. potem wybrałyśmy się na poszukiwanie bardzo eleganckich ubrań gdzyż zbliżała sie wigilia.kupiłam sobie droższą bluzkę niż zwykle, była blała z dużą ilością świecidełek.postanowiłam dokupić do niej jakiś wisiorek ktory będzie sie idealnie komponował. postanowiłam ze bedzie on ze srebra ale nie jakiś krótki tylko dłuższy zeby go bylo lepiej widac.po udanych zakupach poszlyśmy na przystanek autobusowy w celu powrotu do domu. niestety juz nas nogi bolaly a przystenek byl daleko od centrum.na szczescie kolega akurat wracal do domu swoim przepieknym samochodem i byl tak uprzejmy ze zabral nas ze soba. mama byla zachwycona moimi zakupami. jak nigdy spodobaly jej sie rzeczy ktore kupilam, niestety troche sie zasmucila jak zobaczyla wielki paragon ale nerwy szybciej niz zwykle minely