Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-27T16:46:32+01:00
Pewnego słonecznego dnia Arek zamyślony zdążał do szkoły. Rozpatrywał on problem, nękający go już od dłuższego czasu. Otóż, czy istnieje inny świat niż nasz? Z przyzwyczajenia, nogi same niosły go w stronę zawsze przez uczniów kochanej placówki. Z wielkim zdziwieniem zauważył słup, który nie wiadomo skąd stanął na jego drodze, nie zdążył go wyminąć. Z całym swoim impetem zaliczył spotkanie pierwszego stopnia z podporą trzymającą druty, czyli innymi słowy ze słupem. Przewrócił sie i stracił przytomność. Leżąc w błogiej nieświadomości miał widzenie, jakiś głos mówił mu: " Arku, wstań i idź rozgłaszaj światu, że my istniejemy, gdzieś, kiedyś się ujawnimy, niech ludzkość się przygotuje, jesteśmy inni, niezwykli, różni od was, jeżeli będziecie z nami żyć pokojowo nic wam nie zrobimy, pamiętaj, jesteśmy groźni..."
Na ulicy zebrał się już spory tłumek, gdy chłopiec się obudził. Wstał i zaczął wszystkim opowiadać o swojej wizji. Oczywiście, nikt mu nie uwierzył.
Historia zna wiele przypadków, kiedy to nikt nie wierzył filozofom, później ludzkość żałowała, że w porę nie doceniała ich ostrzeżeń.
4 3 4