Odpowiedzi

2009-11-27T18:12:14+01:00
Robinson Cruzoe miał bardzo niespokojną naturę, był uparty i wytrwale dążył do tego, by stać się prawdziwym marynarzem.
Przed pobytem na wyspie, wiele razy wykazywał się odwagą, sprytem i wytrwałością. Nigdy nie poddawał się przeciwnościom losu. Dzięki swojej pomysłowości udało mu się uciec z niewoli. Starał się postępować honorowo. Gardził niewolnictwem.
Pobyt na bezludnej wyspie wykształcił w nim zaradność, wytrwałość, odwagę i cierpliwość. Wiele razy cechy te pomogły mu przeżyć na wyspie. Dzięki nim nauczył się zdobywać pożywienie, skonstruował sobie broń, która nie raz mu pomogła, urządził sobie mieszkanie w grocie, którą otoczył wysokim murem, wyhodował zboże i zwierzęta.
9 4 9
Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-27T18:20:16+01:00
Robinson Kruzoe to fascynująca opowieść o człowieku, który od wczesnych lat młodzieńczych robił wszystko, aby znaleźć się na bezludnej wyspie. Mimo faktu, iż rodzina bohatera była zamożna i szanowana w mieście, co dawało mu szanse na dostanie i szczęśliwe życie on zawsze marzył o przygodach. Można powiedzieć, że Robinson miał w sobie tego niespokojnego ducha, który nie pozwalał mu zakosztować szczęścia i spokoju, ale nakazywał mu się zrywać i pędzić gdzie go oczy poniosą. Rodzina widząc w swym synu te cechy, które doprowadziły do śmierci ich pozostałych dzieci robiła wszystko, aby odwieść go od swych planów. Lecz jak można się spodziewać, po 18latku, który niczym liść tylko czeka na podmuch wiatru, aby odlecieć wszystkie prośby i błagania spełzły na niczym. Zanim młody pan Kreutznaer, <bo tak brzmiało jego prawdziwe nazwisko> trafił na swoją wyspę przeżył co najmniej kilka sytuacji, w których od rychłej śmierci ratowała go jedynie opatrzność Boska uciszając burze i stawiając na jego drodze tych nielicznych sprawiedliwych.
Jednak prędzej czy później trzeba było spłacić boski dług i ponieść pokutę za wszystkie złamane przyrzeczenia i obietnice. I tak właśnie nasz bohater ląduje na wyspie jako jedyny ocalały z katastrofy statku członek załogi.
Na wyspie przyjdzie mu się zmierzyć z całą gamą przeciwności losu jak choćby ataki dzikich zwierząt, choroby, napaść piratów i przede wszystkim samotność. Książka pokazuje, jakie wyzwania stoją przed cywilizowanym człowiekiem wyrwanym ze swojego znanego, ułożonego i bezpiecznego świata prosto w paszczę dzikiej natury i jej praw. Mimo groźnego tematu opowiadanie jest napisane bardzo optymistyczną narracją, w której tylko czasami wyczuwa się pesymistyczne czy tez katastroficzne akcenty. Chociaż Robinson dostał od losu dużą pomoc w postaci narzędzi i materiałów to na dziewiczej wyspie o wszystko musiał walczyć i wydzierać to od matki natury siłą.
Przypadki Robinsona Kruzoe są jak uważa wielu wzorowane na opowieści, Salvadora Selkirki, który miał podobno przeżyć właśnie taka pustelniczą przygodę. Książka ta zapoczątkowała motyw literacki zwany później Robinsonadą i ukazujący podobne jak imiennik trudy walki człowieka lub grupy ludzi z dziką naturą. Choć same Przypadki są napisane raczej ogólnie nie wyróżniając konkretnego aspektu zachowania rozbitka to następne tego typu książki staną się już bardziej ukierunkowane. Z ważniejszych warto wymienić Wyspę Robinsona –Arkadego Fiedlera i Tajemniczą Wyspę – Juliusza Verna. Pierwsza z nich bardziej kładzie nacisk na aspekt samotności bohatera a druga na potęgę myśli człowieka w walce z dziką naturą.
Podsumowując Przypadki Robinsona Kruzoe to nie tylko znacząca pozycja w historii literatury, ale także wspaniała książka do przeczytania dla każdego.
4 4 4