Odpowiedzi

2009-11-27T18:54:16+01:00
To było wspaniałe przeżycie nigdy tego nie zapomnę. Widziałam tyle cudów natury zdołałam nawet wybaczyć człowiekowi zniszczenia jakie spowodował widząc piękno jego sztuki. Niektóre arcydzieła wprawiały mnie w osłupienie a jednocześnie niebywale mnie intrygowały. Nabrałam nowej perspektywy kosztując odrobinę piękna naszej planet , kultury.... Do dziś nie mogę pozbyć się wrażenia że człowiek jest także tylko dziełem stworzonym przez oraz podziwianym przez boga. Miałam także moment w którym poczułam gniew oczywiście nastąpiło to wtedy kiedy usłyszałam że pora wracać. Muj sen dobiegł końca............ Czy jestem tylko marionetką piękną co prawda ale tylko marionetką?????????????
2009-11-27T18:54:25+01:00
Wracałam z wakacji nad morzem śródziemnym. Było tam bosko. Pogoda była świetna. Na miejscu czułam się po prostu super, nie przejmowałam się żadnymi problemami, które na pewno czekały na mnie po powrocie.
Gdy wracałam samolotem, myślałam o tym, że to były najwspanialsze wakacje mojego życia i cieszyłam się, że opowiem o tym moim znajomym.
Co prawda na wakacjach byłam półtorej miesiąca z tatą, bo mam młodszego brata i z mamą zostali w domu, ale mimo tak długiego czasu spędzonego z jedną bliską osobą, bardzo udały mi się te wakacje.