Odpowiedzi

2009-11-27T19:27:40+01:00
Aby być dobrym chrześcijaninem naprawdę nie trzeba wiele. Dobry chrześcijanin to nie tylko ten, który co miesiąc pielgrzymuje do świętych miejsc i co dzień bywa w kościele.
Dobrym chrześciajniem jest ten kto jest przekonany o swojej wierze i nie zmieniać jej pod wpływem towarzytwa.Dobry chrześcijanin nie powinien się nigdy wyrzekać swej wiary. Nawet jeżeli byłby przez to wyśmiewany wśród bliskiego sobie środowiska. Jeżeli chcemy być dobrymi chrześijanami powinniśmy jednak pamiętać o tym aby w każdą niedzielę i śwęta uczestniczyć we mszy świętej nie z przymusu lecz z własnej chęci. Nie powinniśmy także długo nosić w sobie grzechu.
A przede wszytkim powniśmy pamiętać ,że Bóg kocha nas wszytkich i przebacza nam wszelkie zło jakie wyżądzimy. Wystarczy tylko ,że go o to poprosimy. Ponieważ każdy dobry chrzescijanin powinien przede wszytkim potrafić rozmawiać z Bogiem i przyzanć się do błędu. I bardziej powinien dziękować niż prosić.
7 4 7
Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-27T19:51:50+01:00
Od dawna nurtował mnie problem jak być dobrym chrześcijaninem.
Na podstawie moich argumentów, pokaże, że można być idealnym chrześcijaninem.
Zacznę od tego,żeby być dobrym chrześcijaninem trzeba uczęszczać regularnie do kościoła. Przy najmniej potrzeba być co niedziela w kościele. Ale trzeba mieć do tego chęć, a nie tylko przymus,że trzeba iść bo tak wypada, lub że co sąsiedzi powiedzą.
Po drugie potrzeba chodzić do spowiedzi, lesz też nie można iść dość często jak jest jeden grzeszek np. przekleństwo i od razu lecieć do konfesjonału. Potrzeba sobie zrobić rachunek sumienia i wystarczy tylko być raz w miesiącu przy konfesjonale. Wtedy to , jest dobra spowiedź, można powiedzieć wszystko co się zrobiło i nie jest to żaden wstyd,że tylko raz się poszło do spowiedzi w miesiącu.
Kolejnym argumentem jest fakt, iż należy pomagać innym ludziom. I tu też są przepisy. Nie można nikomu pomagać tylko po to , by być zauważonym, tylko trzeba pomagać innym bez wahania, czyli pomagać drugiemu bliźniemu bezinteresownie. Wystarczy tylko nawet przeprowadzić staruszkę przez ulicę, jeśli się widzi,że nie może przejść i to już jest pomoc. Można też i pomagać finansowo, pomagać NAPRAWDĘ ubogim, a nie ludziom , którzy niby są biedni i zbierają sobie na wódkę czy piwo.
Po czwarte argumentem jest fakt, iż trzeba też chodzić na cmentarze, nawiedzać groby zmarłych, tak często jak tylko możemy, a nie tylko na 1listopada. Potrzeba też się modlić , bo to jest podstawą chrześcijanizmu.
Po piąte należy się modlić i to dużo i też nie tylko z przymusu, bo to nic nie da, tylko z sersem bo tylko te sprawy są zawsze najszczersze i Bóg je wysłucha
Podsumowując swoje rozwiązania dochodzę do wniosku,że jednak można być dobrym chrześcijaninem.
6 4 6