Odpowiedzi

2009-11-27T20:15:21+01:00
Czasy unii polsko- saskiej zawsze budziły wiele emocji, stawały się obiektem politycznych przepychanek i manipulacji, które doprowadziły w końcu do stanu, w którym ogromna część społeczeństwa polskiego dostrzegała jedynie niekorzystne strony panowania Sasów na polskim tronie. Trudno jest się przeciwstawić opiniom wielu wybitnych historyków, którzy uznali lata 1697- 1763 za godny pożałowania okres zepsucia i upadku. Nie narzucając nikomu moich opinii, pragnę przedstawić kilka swoich spostrzeżeń dotyczących owych burzliwych lat.
August II Mocny rządy swe rozpoczął od brzemiennego w skutki zaangażowania Polski w działania związane z prowadzoną na jej terenie wojną północną. Polska, nie będąc formalnie stroną konfliktu (poza latami 1704- 1706), ponosiła niezwykle poważne konsekwencje tejże wojny. Konsekwencje natury ekonomicznej i społeczno- politycznej w widoczny sposób wpłynęły na rozwój i funkcjonowanie państwa. Ustawiczne zrywanie sejmów (zerwano jedenaście spośród dwudziestu zwołanych za panowania Augusta II), częste konfederacje i bunty oraz epidemia ?czarnej śmierci? dopełniały całości. Na nic zdały się próby usankcjonowania rządów absolutnych podejmowane przez Augusta II- uczestnicy konfederacji tarnogrodzkiej przy ingerencji obcego państwa, Rosji, uzyskali zapewnienie ze strony króla o zaniechaniu dalszych dążeń do absolutyzmu w Polsce. Dotkliwsze jednak okazały się wspomniane już wcześniej straty gospodarczo- społeczne: klęska głodu, spadek wydajności upraw, upadek miast i, wreszcie, masowe wymieranie ludności (w połowie XVI wieku około jedenaście milionów, sto lat później tylko sześć i pół miliona) doprowadziły do uszczuplenia wpływów podatkowych na rzecz skarbu państwa, co w oczywisty sposób wpływało na znaczenie i pozycję Polski w Europie oraz na jej możliwości obronne. To z kolei nadwątliło, i tak już wątpliwy, prestiż władzy i aparatu państwowego. Administracja praktycznie nie istniała. Polska stała się państwem tak niezwykle kruchym i podatnym, że wkrótce w jej wewnętrzne sprawy zaczęły ingerować państwa ościenne (1732 rok- układ Loewenwalda).
Panowanie Augusta II przyniosło jednak Polsce także i pozytywne efekty, chociażby ulegający stopniowej dynamizacji rozwój polskiej gospodarki w okresie po konfederacji tarnogrodzkiej i Sejmie Niemym- od tych wydarzeń Polska nie angażowała się w nowe konflikty zbrojne.
Wielu historyków ocenia lata panowania Augusta III Sasa jako okres nieco bezbarwny, w którym nie wydarzyło się nic nowego, a jedynie pogłębiały się zjawiska znane z lat wcześniejszych. Zrywanie sejmów nasiliło się, stając się prawdziwą plagą polskiej legislatury (trzynaście z czternastu sejmów zostało zerwanych), a sam król rzadko ingerował osobiście w sprawy polskie, powierzając to zadanie swoim ministrom i faworytom, m.in. Józefowi Sułkowskiemu i Henrykowi Brhlowi. Szlachta coraz częściej wiązała się z dworami moskiewskim i berlińskim, a sąsiedzi Polski bezkarnie naruszali jej granice. Gospodarka stanęła przed widmem hiperinflacji, wywołanym przez masowe wprowadzanie do obiegu fałszywych monet bitych za pomocą oryginalnych pras menniczych zrabowanych przez wojska pruskie.
Tymczasem kultura w Polsce przeżywała swoje odrodzenie, otworzono bibliotekę Załuskich i Collegium Nobilium, gospodarka także miała się zupełnie dobrze. Pewien niepokój wprowadziła wojna siedmioletnia, w czasie której wzmocniło się znaczenie reformatorskiego stronnictwa Czartoryskich.
Moim zdaniem czasów saskich nie można oceniać zbyt surowo. Był to po prostu czas, w którym nasiliły się znane od dawna niekorzystne zjawiska. Sasowie nie ingerowali zbytnio w sprawy Polski, dzięki czemu ta stała się ideałem państwa złotej wolności szlacheckiej. Z kolei obywatele Polski wykazali niezwykłą aktywność obywatelską, która doprowadziła do rozwoju kultury i ożywienia handlu.
3 3 3