Odpowiedzi

2009-11-28T20:15:16+01:00
Pewnego wieczoru, gry kładłem/am się do łóżka pomyślałem/am, ze miło by było asytowac przy boku znanego z powieści J.R.R. Tolkiena "Hobbita".
Gdy już zasnołem/am przed oczyma norkę Bilba. Nagle Bilbo wszedł do pokoju z pysznie wyglądającym ciastem. Zapytał czy mam ochotę odparłem/am, ze chętnie. Rozmawiając Hobbit przeszedł do rzeczy, zapytał mnie czy chciałabym/bym mu asystowac w wyprawie. Od razu się zgodziłam/em i wyjaśniłem/am, ze od dawna o tym marzę. Wyrószyliśmy z samego rana. Już po godzinie wyprawy poznałem Gandalfa i jego "ekipię". W myślach mówiłem/am sobie, ze to niewiarygodne. Przez całą wyprawę co chwilę przydarzały sie nam jakieś ciekawe przygody, nawet spotkaliśmy czarnego rycerza :D.
Po zakończeniu przygód przy boku Bilba, zrobiło mi się smutno, ze muszę się z nim porzegnac. Żegnając się z hobbitem, poczułem/am, ze to mama mnie budzi, ponieważ spóźniłbym/abym się do szkoły :D. I tak zakończyła się moja wpsaniała przygoda.
1 5 1