Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-29T14:51:39+01:00
Na pewno większość ludzi napisałaby, że ich wymarzoną wycieczką jest podróż dookoła świata lub na Hawaje. Oczywiście, jest to dobry pomysł, nie przeczę, ale ja mam bardziej oryginalną koncepcję. Chciałabym wybrać się do Krainy Wyobraźni.

Różne krążą opinie na temat tego miejsca. Jedni twierdzą, że to bardzo daleko, inni, że wystarczy zamknąć oczy, by się tam znaleźć. Każdy sam musi to odkryć.

Krainę tą odwiedzają sławni poeci i pisarze, postacie z naszych ulubionych książek, a czasem zabłąka się również ktoś z nas – ktoś kto chce odpocząć od szarej rzeczywistości.

Kiedyś każdy z łatwością przenosił się ze świata rzeczywistego do Krainy Wyobraźni, lecz teraz ( w czasach kiedy uważamy, że istnieje tylko to co można zmierzyć, zważyć i dotknąć ) większość z nas tę zdolność utraciła.

Jeśli ktoś chce się tam dostać powinien umieć wierzyć , wierzyć w rzeczy niezbadane i niemożliwe do zbadania . Jest to trudne, ale wykonalne.

Najrozmaitsi artyści dają nam bilet do Krainy Wyobraźni . Dzięki nim mamy jakikolwiek „pomost” między Krainą a Rzeczywistością. Dają nam pomysł na „zbudowanie” własnego odpowiednika tego niezwykłego kraju. Jednak te kopie będą zawsze bardzo niedoskonałe w porównaniu z oryginałem.

Kraina Wyobraźni jest niesamowitym miejscem w którym możliwe jest wszystko, co piękne i dobre. Nie ma tam smutku, kłamstwa, nienawiści. Wszyscy tam patrzą na świat „przez różowe okulary”. Ludzie odwiedzający ten kraj, nawet gdyby tu się nie znosili, tam będą ze sobą idealnie współpracować.

Można tam być tym, kim się tylko zapragnie: największym geniuszem z fizyki, najlepszym z historii, najbardziej wysportowanym ze wszystkich sportowców, czy najlepszą tancerką. Nie liczy się tam czy ktoś jest gruby czy chudy, wysoki czy niski, mądry czy głupi. Ważne jest to, by miał dobre serce. Ludzie którym tego brakuje, nie znajdą drogi do Krainy.

Każdy z nas ma takie miejsca, w których czuje się dobrze, bezpiecznie. Właśnie z tych miejsc każdego wiedzie droga do Krainy Wyobraźni. Jednak nie jest to droga którą widzimy, raczej taka, w której istnienie musimy uwierzyć, żeby móc ją odnaleźć i wkroczyć na nią.

Ostatnio ludzie zaczęli zastanawiać się, czy ten legendarny kraj istnieje naprawdę. Krążą słuchy, że nie… Nie wierz tym opiniom ani przez chwilę! Są całkowicie mylne. To miejsce jest równie prawdziwe jak nasze miasto, dom, w którym mieszkasz, moja szkoła, czy sklep, w którym codziennie robisz zakupy. Po prostu, Krainy Wyobraźni nie widzimy bo jest ukryta gdzieś w naszym wnętrzu…

[myślę że pomogłam ]
;]
1 4 1
2009-11-29T15:10:18+01:00
Droga... długa i ciężka jak życie. Monotonna i męcząca, leż czasem i przyjemna.
Mrok otaczający mnie, ciemność, żadnej żywej duszy, tylko ja i moja droga. Biorę się w garść ide przez nia. Potykam się, tak, kamieni tu dużo, podobnie jak korzeni drzew wystających z ziemi.
Tylko ja i moja droga, czoło w czoło jak na ringu równy z równym.
W około mnie pełno drzew, lecz cały czas jestem sam, tylko ja i moja droga. Stop! To nie jest moja wymarzona droga ! A więc jaka ma być moja wymarzona droga ?
Idę dalej, przez konary drzew widzę słońce, tak piękne, dające światło świecące wprost w moje oczy, tylko tego mi było trzeba.
Droga już nie jest kamienista, czuję prostotę i brak nierówności.
Roślinność staję się zielona, kwiaty na moich oczach otwierają swe pąki, czyż nie urocza jest moja droga ?
O a tam, nieopodal dwie małe sarenki biegną, zupełnie jakby się scigały, idę dalej widzę źródełko, piękne, odbijające niebo, trudno było odróżnic co jest fikcją a co nie, co jest źródłem a co niebem, jedno i drogie takie doskonałe, jedno i drugie autentyczne i prawdziwe. Ile niespodzianek ma jeszcze moja droga? Na chwilę zostawiam moją drogę, schodze na ubocze, środek lasu, jabłoń. Jakaż ona piękna! a jej jabłka takie czerwone i soczyste, musze zjeść kilka zgłodniałem przez ten spacer.
Boże, nie, nie możliwe !Usnąłem! Zbiera się na burzę, zgubiłem się, gdzie jestem ? Biegnę, biegnę coraz szybciej. Potykam się, ale podnosze muszę biec dalej, czuję znów nierówności, kolejny raz sie potykam i przewracam. Wstaję i biegnę dalej. Po lewej widze wielkie drzewo, grube i z wielkimi konarami, schowam się pod nim. Nagle słyszę cisze, przestaje padac, burza przeszła, o widzę! widze moja drogę ! uśmiech znów pojawił się na mojej twarzy, jest tylko jedna scieżka jest tylko moja ścieżka a tą scieżka jest moja droga. Muszę iść dalej. Podnoszę się, kolejny raz mijam uroczą przyrodę, źródło, sarenki, kwiaty , pamiętam każde drzewo, każdy liść który wcześniej mijałem, tak to jest własnie moja wymarzona droga, cieszy moje oko, sa niebezpieczeństwa, ale tak narpawdę wszytsko zawsze dorbze się kończy. Dostałam się do domu, moja wymarzona droga mnie nie zawiodła. Moją drogę marzeń porównać mogę jak powyżej do życia, taka jest własnie moja droga, musi byc prawdziwa i autentyczna, musi miec porównanie do regoś realistycznego, a czy życie nie jest realistyczne ?
3 4 3