Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-29T16:54:46+01:00
Wg. św. Marka.Adwent - czas radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa. Jest to radosne oczekiwanie, ponieważ oczekujemy na nasze odkupienie. Jest to czas, w którym mamy nabrać ducha, czyli być ludźmi mocnego ducha, podnieść z odwagą wiary głowę do góry, aby w każdym czasie i sytuacji wpatrywać się w Pana.
Co zrobić, aby nie zmarnować tego czasu, ale przeżyć go owocnie? Przede wszystkim uważać na siebie, na swoje życie. Nie możemy dopuścić do tego, by nasze serca były ociężałe. Takim czyni je grzech, zbytnie troski, ułuda bogactwa, przyjemności życia, o czym czytamy w innym miejscu Ewangelii. Kiedy człowiek jest ociężały, staje się senny. Senność zaś jest przeciwieństwem czujności. Sen w Biblii symbolizuje stan śmierci i trwania w grzechu. Czuwa ten, kto trwa przy Bogu. Czujność łączy się bezpośrednio z modlitwą, która pozwala nam zachować stałą więź z Bogiem.
Jeżeli chcesz dobrze wystartować, to czuwaj unikając grzechu i módl się w każdym czasie. Wtedy dzień powrotu Pana nie zaskoczy cię, ale przyniesie wielka radość i ulgę, że Jezus nareszcie przyszedł. EWANGELIA NA NIEDZIELĘ
29.11.2009 1 Niedziela Adwentu
Łk 21,25-28.34-363b-37

Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.
1 1 1
2009-11-29T16:55:23+01:00
Św. Marka jest drugą i najkrótszą Ewangelią kanoniczną, jedną z trzech synoptycznych. Tradycja wywodząca się od Papiasza przypisuje jej autorstwo św. Markowi, który towarzyszył św. Pawłowi w jego pierwszej podróży misyjnej, a później był ze św. Piotrem w Rzymie.
Powszechnie uważa się, że powstała w języku greckim przed 70 r. (świadczy o tym brak wzmianki mówiącej wprost o zburzeniu Świątyni Jerozolimskiej). Według Klemensa Aleksandryjskiego (ok. 140-216 r.) miejscem jej napisania był Rzym.
Ewangelista adresował swoje dzieło do poganochrześcijan zamieszkujących obszar Cesarstwa Rzymskiego, w celu podniesienia ich na duchu w czasie prześladowań. Centrum jego zainteresowania jest osoba i dzieło Jezusa, Syna Bożego. W Ewangelii Marka nie ma opisu dzieciństwa Jezusa. Początek stanowi wystąpienie Jana Chrzciciela oraz chrzest Jezusa w Jordanie. Dalej następują opisy działalności w Galilei (nauczanie, cuda potwierdzające boskość Jezusa, przypowieści o królestwie Bożym, przygotowywanie uczniów). Punktem kulminacyjnym dzieła jest wyznanie Piotra pod Cezareą Filipową, po którym następują opisy wydarzeń poza Galileą i w drodze do Jerozolimy (spotkanie z Syrofenicjanką, trzy zapowiedzi męki, opis przemienienia, pouczenia o ubóstwie i służeniu bliźnim). Bardzo dużo miejsca poświęcił Marek wydarzeniom związanym z męką, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa. Ewangelia kończy się wzmianką o wniebowstąpieniu.