Odpowiedzi

2009-12-02T16:56:38+01:00
Józef usłyszał dzwonek do drzwi. Szybko zbiegł na dół i otworzył drzwi,w których stała piękna dziewczyna:
- Józef?
- Tak,to ja. Czy my się znamy?
- To ja,Trolla! Staszka Trolla,pamiętasz?
- Stasia,to ty?! Zmieniłaś się nie do poznania! Wejdź do domu,usiądziemy i pogadamy jak dawniej. - Józef i Trolla weszli do pokoju i usiedli przy stole.
- Opowiadaj,co u Ciebie?
- Och,wiele się u mnie zmieniło. Studiuję w Niemczech na ostatnim roku medycyny i przyjechałam do Polski na wakacje. W Niemczech także kontynuowałam leczenie,jak widzisz z powodzeniem. - mówiąc to zdjęła z głowy swój kapelusz,spod którego wysunął się długi blond kucyk.
- Jakże się cieszę,ze wszystko się udało!
- Ja także jestem ogromnie szczęśliwa,że to wszystko już się skończyło! Ale teraz koniec o mnie,lepiej mów,co u Ciebie.
- U mnie tez wszystko w porządku,podobnie jak ty studiuję,lecz ja wybrałem informatykę i jestem na trzecim roku. Po śmierci dziadków odziedziczyłem mieszkanie w kamienicy,bo rodzice i rodzeństwo przeprowadzili się na wieś do nowego,większego domu. Mam stad bardzo blisko na uczelnię,więc na szczęście nie musze mieszkać w akademiku.
- To świetnie,że Tobie też dobrze się układa! Wiesz,chciałabym Ci... Ojej,muszę lecieć,za chwilę odjeżdża mój autobus! - Trolla wstała od stołu - Na pewno jeszcze się zobaczymy,bo zatrzymałam się u babci,która mieszka godzinę drogi stąd. Mam nadzieję,ze niedługo znajdę czas,by Cię odwiedzić.
- Trzymam Cię za słowo! Nawet nie wiesz,jak się cieszę,ze przyszłaś! Do zobaczenia!
- Pa,Józiu! - Józek odprowadził przyjaciółkę i pożegnał się z nia,nie mogąc się doczekać kolejnego spotkania.
24 3 24