Proszę o analizę tego wiersza- pilne;)
NAJPIĘKNIEJSZY SEN

Wczoraj śnił mi się znów, dla odmiany,
Najpiękniejszy mój sen – niezrównany!
O pływaniu w powietrzu jak w wodzie.

Ludzie ze snu nic o tym nie wiedzą.
Wciąż się szczycą postępem i wiedzą
I są z prawem grawitacji w zgodzie.

Siedzę z nimi, piję czarną kawę,
Omawiamy rzeczy nieciekawe,
Wychwalamy jakąś panią okropną...
Nagle strącam talerzyk i ciastko,
Skaczę na stół, ręce składam spiczasto
I wypływam przez otwarte okno.

W niebie czystym jak turkus i diament
Słyszę z dołu dochodzący lament,
Krzyk, że diabeł mnie porwał w powietrze!(...)

Odpoczywam na drzewnych wierzchołkach
I w obłokach udaję aniołka,
Choć policjant z dołu na mnie woła.

I znów pływam najnowszą metodą,
Wzdycham piersią niestrudzoną, młodą
I jaskółki odgarniam znad czoła

1

Odpowiedzi

2009-11-29T17:13:00+01:00
Ja mysle ze autor mowi o kobiecie ktora kwitnie niczym kwiat w przenosni