Odpowiedzi

2009-11-29T17:21:23+01:00
Drogi Arku,
Pozdrawiam Cię serdecznie i chciałąbym doweidzieć się jak się czujesz.
Cała klasa wypytuje o Twoje zdrowie i samopoczucie.Ja też sie bardzo martwie. Nauczyciele proszą nas, abyśmy w listach pisali Ci czym aktualnie zajmujemy sie na lekcjach,poniewaz nikt nie chcę,abyś miał jakiekolwiek zaległości. U mnie wszystko w porządku.Dużo nauki lecz daję rade.
Niestety musze kończyc mój list. Prosze o jak najszybsza odpowiedz. Serdecznie Cię pozdrawiam i zycze zdrowia.
Kasia;]

Pozdrawiam;]
104 4 104
2009-11-29T17:37:35+01:00
Kołobrzeg 29.11.09

Wiataj Arku !

Na poczatku mego listu pragne Cie bardzo gorąco pozdrowic :)
Wiele dzieje sie u nas nad morzem i wiem, że gdybym mial Ci to tak wszystko pisac to zajelo by to bardzo duzo czas,a i Ty pwnie po jakims czasie znudzilabys sie moim listem. Po czesci z checia opowiem Ci, co takiego ostatnio wymyslilismy z chlopakami z osiedla. Na pomysl oczywiscie wpadlem ja... Tak, tak jak zawsze ja :D. A wiec bylo to jakis tydzien temu kiedy Justyna przyszla do nas i powiedziala ze nic nie robimy porzytecznego tylko bawimy sie w te swoje chore strzelanki. Pomyslalem,że udowodnie jej iz tak wcale nie jest i ze nie tylko w glowach nam nic nie warte zabawy w wojne. Postanowile,,ze razem z chlopakami stworzymy postacie z jakis bajek, a nawet sami przebierzemy sie za te postacie i zrobimy dzieciakom z naszgo osiedla jedno odcinkowa bajke.
Bajka miala tytuł " dobro przeciwko złu !" Ja bylem dobrem, Janek walecznym rycerzem, Krzys wojownikiem z oddali, Patryk mistrzem dobrych uczynkow no i role zagrala jeszcze moja siostra, ktora byla zlem XD, wcale nie musiala sie duzo wysilac do tej roli. Bajka trwala 15min, ale dzieciaki z osiedla ktore sie zebraly by ja obejrzec naszej sali gimnastycznej byly zachwycone- bynajmniej takie odnieslismy wrazenie z chlopakami. Oczywiście głownem motywem bylo pokonać zło. Sale do tego wszystkiego pomogl nam przygotowac moj tata, a niewielkie stroje mama Krzysia, która jak dobrze wiesz jest krawcową. Całą bajke ogłosilismy poprzez plakaty na drzewach no i w szkole w najmlodszych klasach.
Justyna byla tak zdziwiona i przeprosiła nas za to co powiedziala wczesniej. A my z chlopakami jestesmy z siebie dumni no i nasza wychowawczyni tez.
Czesto pytamy Twojej mamy jak zdrowie i za kazdym razem cieszymy sie kiedy mowi ze juz coraz lepiej i ze niedlugo wrocisz do domu. Cała klasa wraz z Pania wychowawczynią zyczymy Ci jeszcze szybszego powrotu do zdrowia.

p.s czekam na odpowiedz :) Wojtek.
13 2 13