Odpowiedzi

2009-05-29T20:04:42+02:00
Czesc!

Bardzo się zmieniłam? Szczerze mowiac, mam nadzieje, że nie. Chociaz duzo mi jeszcze brakuje do odpowiedzialnego, rozsadnego i wykształconego czlowieka jestem na dobrej drodze. Staram sie realizowac marzenia, staram się zdobyc wyksztalcenie, milosc i przyjaźń. Mam nadzieje, że bede miala to wszystko. Patrzenie w przyszlosc jest trudne gdy ma sie 16 lat, gdy wazna dla nas jest zabawa, smiech i przyjaciele. Musze sie przyznac, ze te rzeczy zaprzataja mi glowe w bardzo duzym stopniu, chociaz staram sie zachowywac powaznie- chociaz czasami. Po raz kolejny mam nadzieje, ze mi sie to udalo.
Nie marze teraz o dzieciach, ale to przychodzi z czasem, chyba sie o tym przekonałam. Prawda? Mimo wszystkich moim obecnych wad: lenowosci, roztrzepania, braku powagi i zapominalskosci nie chce zatracic siebie. Lubie swoja nastoletnia radosc zycia, swoje "rozowe okulary" i nie chce ich zdejmowac. Zycie pewnie mocno "da mi za to w kosc", teraz moge tylko tak przypuszaczac, ale gdy bede to czytać okaże się jak jest naprawdę.
proszę siebie, nie zatracaj calej mlodzienczosci, radosci zycia i pogody ducha, sa tak bardzo ptrzebne.

Nie wiem czy nie pomylilam osob.