Odpowiedzi

2009-11-29T17:39:10+01:00
Pewnego dnia na planecie "Bez-T" obudziłem się rano leżąc na podłodze. Musiało mi się w nocy spaść z łóżka. To było naprawdę dziwne, ponieważ ciągle byłem w ruchu. Często odbijałem się o meble w moim pokoju, ale to mnie nie zatrzymało !!!! Dziwnym trafem udało mi się wstać i chciałem się chwycić biurka, aby się zatrzymać. Nie udało się. Nawet to mnie jeszcze bardziej przyspieszyło!!. Zawołałem mojego brata, aby mi pomógł, ale nikogo nie było w domu. Byłem w pułapce. Wszystko mnie bolało, ponieważ już chyba z 1000 razy się odbiłem. Po mniej więcej 30 minutach, jeszcze raz chciałem się chwycić biurka i znowu mi się nie udało. Lecz tym razem miałem uderzyć o biurko. Tuż przed walnięciem obudziłem się. To był najgorszy koszmar w moim życiu. =))