Król Edyp, Stasimon IV
Chór porównuje życie do sny. Czy zgadzasz się z takim ujęciem problemu? Mam do tego skorzystać z motywów literackich, jakie utwory również wykorzystują ten motyw? Uzasadnij wypowiedź.
Z góry wielkie dzięki!

1

Odpowiedzi

2009-11-30T00:11:19+01:00
Temat: Czy zgadzaz się ze słowami Sofoklesowego choru, który mozna tak sparyfrazować :
"Nikogo ze śmiertelnych za życia nie można nazwać szczesliwym”.

Historia Tebytańskiego władcy, bohatera antycznego dramatu pt. „król edyp” jest przykładem na to jak przewrotny potrafi być los i jak kruche jest szczęście człowieka. Wszyscy dążymy do zaspokojenia wygórowanych ambicji z nadzieją, że to właśnie ich realizacja uczyni nas szczęśliwymi. Nie potrafimy docenić i cieszyć się tym co przynosi nam każdy, zwykły dzień, wciąż oczekujemy więcej, nie dostrzegając niestabilności chwili obecnej. Zgadzam się z opinią chóru, który w dramacie Sofoklesa twierdzi , iż "nikogo ze śmiertelnych za życia nie można nazwać szczesliwym”,uważam, że pomyślność nigdy nie trwa wiecznie,a „tam, gdzie los jest dla nas zbyt łaskawy, zwykle pojawia się otchłań, w którą w każdej chwili mogą runąć wszystkie marzenia.”
„Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?”-pyta belgijski pisarz Phil Bosman. Próbując odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego tak trudno jest nam zdobyć radość i satysfakcje dochodzę do wniosku ze natura człowieka jest zbyt egocentryczna i zachłanna by docenić szczęście jakim obdzarzani jesteśmy każdego dnia .Szczęściem wydaje nam się tylko to czego się nie mamy, nie dane jest nam więc w pełni go zaznać.Postać króla Edypa w tragedii Sofoklesa jest idealnym przykładem na poparcie mojej tezy. Los drwi z władcy Teb. Na początku tragedii daje mu radośc i powodzenie, by w sposób okrótny i nagły odebrac mu to co miał do tej pory. Edyp nie zdążył uświadomić sobie jak wiele dobrego go spotkało. Niespodziewany ból i przekleństwo jakie dotknęło jego ród niszczy całe dotychczasowe życie mężczyzny. Historia Edypa uświadamia mi , że nic nie jest wieczne, a szczęście to nie tylko to co przynosi nam przeznaczenie ale i to czego nam nie odbiera.
Rzadko szczęście odczuwamy wtedy, kiedy jest naszym udziałem. Dopiero gdy przeminie, spoglądamy wstecz i nagle pojmujemy - niekiedy ze zdumieniem - jak bardzo byliśmy szczęśliwi. Sądzę ,że wszystko zależy od nas samych-to świadomość ulotności chwili sprawia, że przyjmujemy życie takim jakim jest, nie oczekujemy nic więcej, bo w danej chwili czujemy się po prostu szczęśliwi.
1 1 1