Mam do przetł. dialog! prosze o pomoc!!

Oscar: Hi, girls! What are you doing?
Lia: We're shopping for Burns Night! You're coming, right? It's on Saturday!
Oscar: Burns Night? What's that?
Lia: It's Scottish celebration. We celebrate Robert Burns birthday, the famous Scottish poet.
Carmen: Yes! We're helping Lia's mum to cook for it.
Lia: Now, then ,how much flour do we need?
Carmen: Oh, a lot! And we need a kilo of butter and six eggs for the na biscuits.
Oscar: Shall I make the biscuits>
Carmen: Oh, no, its OK. I'm making the biscuits. I'm vegetarian so I don't make or eat anything with meat in in.
Oscar: What are we eating tomorrow? Beef, steak or lamb?
Lia: We're having haggis, of corse! It's a traditional Scottish dish.
Oscar: Haggis? Is that a bird?
Lia: A bird? Oh,Oscar!


z gory dziękuje :*
ps
nie tłumaczcie nazw wlasnych ;Burns Night; Robert Rubens! :***

1

Odpowiedzi

2009-11-30T14:54:45+01:00
-Cześć dziewczyny, co robicie?
-Idziemy na zakupy do Burns Night! Przyjdziesz, tak? To jest w sobote.
-Burns Night? Co to?
-To szkocka uroczystość. Świętujemy urodziny Roberta Burnsa, najsłynniejszego szkockiego poety.
-Tak! Będziemy pomagać mamie Lia gotować na tę uroczystość.
-Ile mąki potrzebujemy?
-Oh, dużo! Potrzebujemy kilo masła i 6 jajek na herbatniki.
- Czy mogę przygotować herbatniki?
-Nie, jest OK. Ja już robie herbatniki. Jestem wegetarianką i nie robie, ani nie jem nic z mięsem.
-Co będziemy jutro jeść? Mięso wołowe, steki czy jagnięcine?
-Mamy oczywiście szkocką potrawę z podrobów. To jest tradycyjny szkocki posiłek.
-Z podrobów? To z ptaka?
-Z ptaka?! Oh, Oskar...