Odpowiedzi

2009-11-30T15:35:55+01:00
Czarownica Kasia postanowiła skonstruować kosmiczną miotłę i polecieć w kosmos. Zostanie odkrywcą nowej planety i nada jej swoje imię. Czarownice pękną z zazdrości. Będą o niej opowiadać legendy. Wystawią jej pomnik w cenrum wioski na klombie przed pałacem. Kasia wyczarowała właściwe elementy i złożyła z nich miotłę z odrzutową rączką. Następnie zmierzyła centymetrem odległość do najbliższej planety. Wreszcie ubrała się odświętnie i odleciała. W połowie drogi miotła warknęła i zaczęła opadać. Kasia wypowiadała przeróżne zaklęcia. Nic nie pomogło. Minął miesiąc. Pewnego dnia stado gęsi przyleciało do władcy czarownic. Gęsi wręczyły mu list od czarodzieja Magnusa, który mieszkał daleko za głębokim morzem. Był on władcą czarodziei. Magnus pisał, że przed miesiącem na jego łące wylądowała mała czarownica Kasia. Jej miotła wpadła na kombajn, który kosił trawę. Z miotły zostały tylko dwa pręty. Kasia ciągle robi jakieś eksperymenty. To ona sprawiła, że malinowe konfitury sfermentowały., a czarodziejskie miotły zmieniły się w źrebięta i umknęły do lasu. Czarodzieje dziękują za taki niezwykły prezent, jednak odsyłają Kasię komputerową pocztą. Kasia znów wywołała sensację. Była pierwszą czarownicą, która odbyła komputerową podróż.
2 3 2