Odpowiedzi

2009-11-30T17:30:27+01:00
Pewnego dnia wybrałem sie z kolegami na basem byliśmy troche przed czasem to poszliśmy jeszcze na zakupy. więc wyruszyliśmy do super marketu tam przytrafiła nam się niezbyt ciekawa sprawa otóż gdzie już pani ekspedientka ksasowała nasze zakupy okazało sie że nikt z nas sie miałm portfela, zostaliśmy okradzeni lecz nie wiedziliśmy w jaki sposób i kiedy a co najgorsze to pani pomyślała że zrobiliśmy to specjalnie i zadzwoniła po policje. długo nie czekaliśmy policja pojawiła się natychmiast. spisała nas i poprosiła o numery do rodziców. rodzice przyjechali po nas oświdczyli że mieliśmy portfele bo gdyż sami nam dawali na base. niestety z basenu w ten dzień nic nie wyszło tylko poszliśmy wszyscy do domu bo już odechciało nam się chęć na pływanie i jakie kolwiek inne zajęcia. w tym dniu odmówiłem sobie już wszelkich przyjemności i pozostałem już w domu.
2009-11-30T21:20:52+01:00
Pewnego ,pięknego dnia wakacji ,pojechaliśmy z kolegami nad jezioro.
Droga była długa i męcząca prawie ciągle pod górkę ,w dodatku pomyliliśmy się i skręciliśmy nie w ten zakręt co dodało nam jakieś dodatkowe 30 minut jazdy.Po dojechaniu wszyscy szybko się przebraliśmy i zaraz wskoczyliśmy do wody,wszyscy bawili się świetnie.Mieliśmy już kończyć gdy nasz kolega Jacek chciał wskoczyć jeszcze raz.Skok się nie udał, Jacek poślizgnął się i uderzył głową w pień drzewa.Natychmiast zadzwoniliśmy na pogotowie,które przyjechało w nadzwyczajnie szybkim czasie.Byliśmy przerażeni co teraz będzie.Pogotowie zabrało Jacka,a my w niepokoju wróciliśmy do domów.Jacek do końca wakacji leżał w szpitalu.Jacek miał dużo szczęścia.Wszystkim odechciało się tak "ekstremalnego" spędzania wolnego czasu.Do końca wakacji ani mi ani chłopakom nic się nie stało.
Nikomu nie życzę tego co stało się mojemu serdecznemu koledze.