Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-30T17:33:24+01:00
Kiedyś mój kuzyn stracił przyjaciela. Kiedy więź między nimi napotkała pierwsze trudności rozpadła się... i nie było już czego zbierać. Z początku był podłamany, ale to, co wydarzyło się później było dowodem na to, że `nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło`. Znalało się bowiem kilka osób, które wspierały go w tych cięzkich chwilach. To byli prawdziwi przyjaciele. Taki moment w życiu był mu potrzebny, żeby przejrzał na oczy i poznał na kim tak naprawdę może polegać. Wierzę, że z jego obecnymi przyjaciółmi będzie mógł pokonywać przeszkody :)