Przeredaguj tekst opowiadania tak, by stał się relacją głównej bohaterki Marty, o przeżyciach przedegzaminacyjnych (np. kartką z pamiętnika). Użyj w nim wyrazów i wyrażeń nazywających jej stany psychiczne.
To jest ten tekst....
Od jakiegoś czasu moja siostra jest strasznie zajęta. Przed chwilą znowu wyrzuciła mnie z pokoju, krzycząc że musi się uczyć i że mam jej nie przeszkadzać. Wczoraj zapytałam ją: Czy ty przez cały rok nic nie robiłaś? Odwróciła się na pięcie, popukała palcem w czoło i burknęła : Daj mi spokój!
Wszyscy w domu chodzą na paluszkach. Mama ciągle powtarza: Aniu, nie przeszkadzaj siostrze. Ona przeżywa teraz ciężkie chwile. Za dwa dni zdaje swój pierwszy w życiu poważny egzamin.
A jak tak chciałabym iść z nią na pływalnię, pojeździć na rowerze. Stoję teraz pod drzwiami jej pokoju, podsłuchuję i niczego nie rozumiem. O jakich częściach ona mówi: przydawki, dopełnienia i okoliczniki..., a za chwilę - rzeczowniki, czasowniki...
Pójdę do ogródka z psem. Mama powiedziała, że musimy mieć cierpliwość.

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-30T17:37:00+01:00
Już nie mogę! Nie wytrzymam! Tyle nauki i spraw na głowie.. Jeszcze na dodatek ta wścibska Anka. A bo to, a bo tamto! Życie jej pokaże, co to znaczy cała książka to wykucia na blachę i godziny ciężkiej pracy! Ma tyle zabawek.. niech idzie do koleżanek a nie zawraca mi głowy, smarkula. Jak można mnie tak bezdusznie denerwować?! A ja zostałam sama, tylko ja i miliardy literek, które już zamazują mi się przed oczami. Ten egzamin poprzewraca mi w głowie. Kto to widział? Po co uczyć się tylu bezsensownych rzeczy? Do czego mi się to w życiu przyda..? przydawki, dopełnienia i okoliczniki.. rzeczowniki, czasowniki... Ileż można? Jestem przygnębiona, wątpie czy zdam ten egzamin.. a przecież tyle od niego zależy.. Dam radę! mama zawsze kazała w siebie wierzyć.
2009-11-30T19:03:34+01:00
Od dłuższego czasu czuję się bardzo źle. Myślę, że moje nerwy wkrótce nie wytrzymają. Najbardziej przez to obrywa moja młodsza siostra, która nie jest w stanie zrozumieć powagi sytuacji. Cały czas próbuje mi przeszkadzać. Na całe szczęście mam oparcie u mamy, która zawsze ją uspokaja. Bardzo bym chciała trochę z nią pobyć. Chętnie zabrałabym ją na basen, czy do kina . Musi wykazać niezwykłą cierpliwość. Dla niej chyba będzie to bardzo trudne jako, że jest jeszcze taka mała.
Czuję się bardzo nieodpowiedzialnie jako siostra. Powinnam dawać jej lepszy przykład. Na razie sprawia mi to dużo kłopotów. Nie wiem za co się zabrać. Czuję się w tym wszystkim taka zagubiona. Ten stres przed egzaminem , naprawdę jest nie do zniesienia. Gdy to wszystko się uspokoi troszkę odpocznę. Zabierzemy się z siostrą na cudowną wycieczkę rowerową. Chętnie odbuduję między nami więź rodzeństwa. W tej chwili jestem zajęta , ale jutro spróbuje jej wytłumaczyć, dlaczego zachowuje się względem niej tak okropnie. Oho....chyba podsłuchuje. Zapytam jej o co chodzi.